Google odpowiada Komisji Europejskiej: zarzuty przesadzone, nie ograniczamy konkurencji

Autor: wirtualnemedia.pl 16 kwietnia 2015 11:13

W odpowiedzi na zastrzeżenia Komisji Europejskiej dotyczące stosowania przez Google praktyk monopolistycznych koncern odpowiada, że zarzuty są przesadzone, a on sam nigdy nie stosował działań ograniczających konkurencję na rynku - podają wirtualnemedia.pl

Komisja Europejska poinformowała, ze skierowała pod adresem Google zastrzeżenia dotyczące wykorzystywania przez ten koncern dominującej pozycji na rynku wyszukiwarek i porównywarek cen, a także stosowania praktyk monopolistycznych związanych z mobilnym systemem Android.

Google odniósł się do zarzutów KE na swoim oficjalnym blogu. Amit Singhal, wiceprezes Google podkreślił, że choć Google jest obecnie najpopularniejszą wyszukiwarką w internecie, to użytkownicy mają też wiele innych sposobów docierania do poszukiwanych informacji w sieci. Singhal wymienił między innymi inne wyszukiwarki - Bing, Yahoo, Quora i DuckDuckGo, a także pomocnych w wyszukiwaniu treści asystentów w rodzaju Siri czy Cortany.

Google stoi poza tym na stanowisku, że także na rynku porównywarek cen istnieje spora konkurencja, i trudno mówić o dominacji tylko jednego podmiotu. Jako przykłady firm radzących sobie świetnie w tym segmencie w oświadczeniu wymieniono Amazona, Idealo, Le Guide czy Expedię dowodząc, że funkcjonowanie porównywarki Google Shopping w żaden sposób nie dyskryminuje tych platform. Na poparcie swojej tezy Google publikuje dane mające dowieść, że w poszczególnych krajach europejskich Google Shopping nie jest w żadnym razie najbardziej popularną i dominującą porównywarką cen. Trudno zatem mówić o stosowaniu przez nią monopolistycznych praktyk.

Z kolei w innym wpisie na blogu Google Hiroshi Lockheimer, wiceprezes ds. technicznych Androida, przekonuje, że także wątpliwości Komisji Europejskiej dotyczące wykorzystywania monopolistycznej pozycji Google w stosunku do producentów smartfonów są nieuzasadnione. Lockheimer twierdzi, że Android nie tylko przyczynił się do rozwoju rynku smartfonów i obniżenia cen tych urządzeń, ale stworzył także otwartą platformę, dzięki której deweloperzy na całym świecie mogą rozwijać przydatne dla użytkowników aplikacje. Podkreśla także, że osoby korzystające z Androida mogą w nieskrępowany sposób korzystać z programów oferowanych przez konkurentów Google’a, takich jak Facebook, Amazon czy Microsoft.

Google jest gotowy w nadchodzących tygodniach do dyskusji z KE w celu wyjaśnienia wszystkich jej wątpliwości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10851

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane