REKLAMA
REKLAMA

Nie zanosi się na szybką eksplozję popularności e-zakupów

Autor: Gazeta Wyborcza 6 marca 2013 08:16

Większość polskich internautów zakupy w sieci robi najwyżej kilka razy w roku lub rzadziej. Tylko dla co piątego z nich e-zakupy to codzienność. Na pierwszy rzut oka właściciele sklepów internetowych czy serwisów aukcyjnych powinni mieć powody do zadowolenia - blisko 72 proc. internautów przyznaje się do kupowania w sieci. Ale w większości są to zakupy sporadyczne, dokonywane najwyżej kilka razy w roku lub rzadziej - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Gemius i e-Commerce Polska, do których dotarła "Gazeta Wyborcza".

REKLAMA
Tylko 20 proc. ankietowanych przyznaje, że e-zakupy to dla nich codzienność. Robią je co najmniej kilka razy w miesiącu lub częściej. Nie zanosi się na szybką eksplozję popularności kupowania przez internet. Tylko co piąty badany internauta kupujący online deklaruje, że w przyszłości częściej będzie korzystał z komputera czy smartfona do robienia zakupów. Większość - 61 proc. - nie planuje zmienić swoich zachowań, a więc na e-zakupy będzie się wybierała tak często jak do tej pory - pisze "Gazeta Wyborcza"
  • Marta 2013-03-07 10:30:04

    Ja robię zakupy kilka razy w miesiącu w internecie. Jednak sprzęt droższy (lodówka,komputer) wolę kupić w sklepie stacjonarnym. Oczywiście patrzę na ceny i koszty dostawy. Przed zrobieniem listy zakupów sprawdzam ceny. Niestety,nie wszystkie zakupy da się zrobić w Kielcach przez internet. Chętnie robię zakupy we Fredze24. Nie wszystkie ceny są dla mnie do zaakceptowania. Mleko UHT, cukier , mąka- ceny we Fredze są dla mnie nie do przyjęcia. Najchętniej te rzeczy kupuję w Lidlu. A idzie mi tego sporo. Czasami jestem zmuszona wyjść do sklepów i dźwigać. Zawsze decyduje rozsądek.

  • Łukasz Koronczok 2013-03-07 09:50:59

    "61 proc. - nie planuje zmienić swoich zachowań" - takich zapowiedzi było, jest i będzie mnóstwo. Nie mają one jednak nic wspólnego z późniejszymi faktami. W sprzedaży internetowej po prostu wszystko jest nowe. W tym przypadku podaż (czytaj oferta, technologia, łatwość dostępu i obsługi = korzyść dla konsumenta) generuje popyt.

    Tytuł artykułu uspokaja handlowców sprzedaży stacjonarnej. Jest to jednak złudzenie - e-commerce rośnie bez zahamowań od lat. Jeszcze ani razu nie było stagnacji czy wręcz regresu. Czy rzeczywiście więc nie zanosi się na wzrost popularności e-zakupów?

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4233

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA