REKLAMA
REKLAMA

Ponad połowa polskich sklepów stosuje niedozwolone klauzule

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 23 kwietnia 2013 09:51

Sklepy internetowe w dalszym ciągu stosują w swoich regulaminach klauzule niedozwolone, a co za tym idzie nie stosują się do wymogów UOKiK. Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez serwis RzetelnyRegulamin.pl, zabronione prawem zapisy można znaleźć w aż 54 procentach regulaminów. Podobnie jest w przypadku ochrony danych osobowych. Tylko co trzeci polski sklep internetowy spełnia wymogi ustawy. Właścicieli nie odstraszają nawet wysokie kary, które mogą wynosić 10 procent przychodów za ubiegły rok.

REKLAMA
Jednym z najczęstszych błędów jest zapis dotyczący konieczności przedstawienia paragonu lub faktury podczas składania reklamacji. Stosuje go co trzeci badany sklep. Równie często pojawia się inne, błędne zastrzeżenie, że zwrot pieniędzy za oddawany towar nastąpi dopiero po jego odesłaniu do sprzedawcy. - Nie można także zmieniać regulaminu, bez poinformowania o tym fakcie zarejestrowanych klientów. Zgodnie z przepisami prawa, sklep powinien poinformować o tym fakcie swoich klientów np. za pomocą poczty elektronicznej. Nie robi jednak tego co czwarty badany przez nas e-sklep - wyjaśnia Rafał Stępniewski z RzetelnyRegulamin.pl.
Problemem jest także zwrot kosztów przesyłki w przypadku odstąpienia od umowy oraz odesłania reklamowanego towaru. Blisko 25 procent sklepów nie stosuje się do tej zasady. Jeszcze innym, powszechnie znanym błędem jest zastrzeżenie, że prezentowany towar (opis, zdjęcie, parametry techniczne) może różnić się od tego, który faktycznie otrzyma klient. Popełnia go co siódmy badany sklep.

Właściciele sklepów chętnie zrzekają się odpowiedzialności za uszkodzenia powstałe podczas transportu. - Niestety, często nie zdają sobie sprawy z tego, że jest to niezgodne z zapisami ustawy i w praktyce, stosowane przez nich zapisy, nie mają żadnej mocy prawnej - mówi Rafał Stępniewski z RzetelnyRegulamin.pl. Podobnie jest w kwestii opóźnień w dostawach, za które sprzedawcy są odpowiedzialni. Nie są też ważne zastrzeżenia sklepu, że reklamacje nie będą uznawane, gdy klient nie sprawdzi towaru przy kurierze. Wiele kontrowersji budzi stosowanie w regulaminie zapisu, mówiącego o odesłaniu zwracanego towaru w nienaruszonym opakowaniu. Zgodnie z prawem, klient nie ma takiego obowiązku.

Ważnym problemem jest też zapewnienie przez sklepy należytej ochrony danych osobowych swoich klientów. Częstym błędem, w tym zakresie, jest łączenie pozwoleń na przetwarzanie danych w różnych celach, np. niezbędnych do realizacji zlecenia z przetwarzaniem danych na potrzeby marketingowe. Zgodnie z polskim prawem, na każdą z tych czynności klient musi wyrazić zgodę osobno. Nie wolno też domniemywać pozwolenia na przetwarzanie danych osobowych w momencie rejestracji. Sprzedawca nie może zakładać, że fakt rejestracji i akceptacji regulaminu jest jednoznaczny z udzieleniem zgody na przetwarzanie danych osobowych. Ustawa jasno określa, że zgody nie mogą być domniemane z oświadczenia o innej treści. Klient musi wyrazić na to oddzielnie zgodę. Dość często praktykowanym, choć niedozwolonym działaniem, jest uzależnienie rejestracji od np. zgody na otrzymywanie newslettera. Trzeba pamiętać, że w przypadku wykrycia uchybień Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, może skierować sprawę do sądu. Kary, które ten z kolei może nałożyć, to kwoty od 50 do 200 tysięcy złotych.

Ostatnim, popularnym „grzechem" polskiego e-commerce jest zapis dotyczący rozstrzygania sporów w sądach, które są właściwe ze względu na miejsce prowadzenia działalności przez sklep. Zgodnie z prawem, obowiązuje tutaj tzw. „właściwość przemienna" i to konsument wybiera, gdzie ma być prowadzona rozprawa.

 

  • Ireneusz 2013-05-24 17:41:03

    Wydaje mi się, że prawo pod względem sklepów internetowych jest za skomplikowane i trudno się w nim połapać. Zwykły przedsiębiorca, który nie ma ukończonych studiów prawniczych ma duży problem żeby uniknąć chociażby klauzul niedozwolonych.

    Sam nie mam zbyt dużej wiedzy z tego zakresu, więc regulamin zamówiłem w profesjonalnej firmie, po tym, jak bezpłatny audyt regulaminu wykazał, że mam w nim klauzule abuzywne.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12491

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA