Przedstawiciel A.T. Kearney na EEC: Polski klient patrzy na cenę, ale można konkurować w inny sposób

Autor: www.dlahandlu.pl 17 maja 2013 11:02

Przedstawiciel A.T. Kearney na EEC: Polski klient patrzy na cenę, ale można konkurować w inny sposób

Polska jest obecnie najszybciej rosnącym krajem w sektorze e-commerce w Europie. - Prognozujemy, że dojdziemy z poziomu 21,5 mld zł wartości rynku e-commerce w 2012 r. do 40 mld, co oznacza wzrost rdr o ok. 18 proc. Migracja do internetu w kolejnych latach nadal będzie następowała. Szacujemy, że procent sprzedaży w internecie w stosunku do całej sprzedaży detalicznej wynosi ok. 3,8 - 4 proc. W krajach wzorcowych pod tym względem, sprzedaż jest na poziomie 8 - 12 proc. - powiedział podczas EEC 2013 Maciej Gawinecki, executive advisor w A.T. Kearney

Maciej Gawinecki zwraca uwagę, że najwięksi gracze na rynku łączą model sprzedaży tradycyjnej oraz internetowej. Jego zdaniem Polska jest trudnym rynkiem dla e-commerce - poziom penetracji szerokopasmowego internetu jest ciągle poniżej średniej europejskiej.

Przedstawiciel A.T. Kearney nie zapomina również o specyfice polskiego klienta. - Utrwaliło się, że polski klient jest bardzo czuły na cenę. Badania mówią, że polscy konsumenci mogą zmienić decyzję o wyborze sklepu widząc różnicę jednego złotego w cenie. Pojawia się pytanie czym wygrać jeśli nie ceną. Jedną z opcji jest asortyment, ale to przewaga, którą można łatwo zniwelować. Drugą opcją jest logistyka i szybkie dotarcie do klienta. Kolejną możliowością jest przeniesienie konkurencji na poziom marki - czyli wytworzenie u klienta świadomości, że są marki pierwszego wyboru np. Empik w sektorze książek i płyt - wyjaśnia Gawinecki i przypomina o tym, że sklepy mogą również wygrywać jakości obsługi klienta, co w Polsce jest nadal zaniedbywane. Jako przykład podaje Amazona, gdzie jakość obsługi klienta została doprowadzona do perfekcji.

- Trudno obecnie powiedzieć, że są na zachodzie koncepty, których nie widać w Polsce. Jednym z nich jest zwiększenie wagi doradztwa dla klienta. Takim przykładem jest chociażby inspiracja jak się ubrać czy gdzie pojechać. Drugą kwestią, którą planuje już wiele sklepów jest usprawnienie komunikacji klienta ze sklepem. Trzeci trend to m-commerce. Eksperci mają nadzieję, że posiadanie urządzenia mobilnego pozwoli skrócić czas pomiędzy impulsem a faktem sprzedaży - wylicza Gawinecki i przywołuje przykłady kolejnych działań wspierających proces sprzedaży w internecie.

- Obecnie pracuje się nad rozwiązaniami pozwalającymi na sfotografowanie rzeczy np. spotkanej na ulicy, przekonwertowanie zdjęcia i dokonanie zakupu w systemie 1- click purchase. Widoczny jest również trend KYC (know your customer), który opiera się na tym, aby jak najlepiej zrozumieć preferencje klienta i zaproponować jak najlepszą wartość w sklepie. Warto również wspomnieć o innowacyjnych rozwiązaniach logistycznych stosowanych w przypadku sprzedaży przez internet żywności. Tego typu rozwiązaniem stosowanym również w Polsce jest usługa click and collect czyli odbieranie zakupów dokonanych przez internet w sklepie - wyjaśnia.
Sieć pozbywa się w ten sposób kosztów dostawy, które są znaczące w łańcuchu logistycznym. A z drugiej strony przyciąga się do sklepu klienta, który ma szanse na zrobienie zakupów impulsowych, o których nie pomyślałby kupując w internecie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane