REKLAMA
REKLAMA

Tradycyjne sklepy - przestaną sprzedawać, zaczną wystawiać?

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 28 października 2013 14:05

Najwięksi - jak Amazon - już eksperymentują z technologią rozpoznawania obrazu. Wystarczy zdjęcie, a zakupy przenoszą się na telefon. Czy tradycyjne sklepy staną się wkrótce tylko galerią produktów, która umożliwi oglądanie, dotykanie i przymierzanie?

REKLAMA

Gdy nastała era internetu „racjonalnie kupujący" po wizycie w sklepie, wracali do domu, porównywali ceny produktów w sieci i szukali miejsca, gdzie kupią wybraną rzecz najtaniej. W erze smartfonów, klienci zyskali nowe możliwości - technologię rozpoznawanie obrazów, jak Recognize.im, która umożliwia im np. sprawdzenie jeszcze w sklepie opinii klientów o produkcie, gdzie można go kupić najtaniej, a nawet pozwoli na zakup tego produktu w innym sklepie online. Wystarczy zeskanować produkt aplikacją, wykorzystującą technologię rozpoznawania obrazu, by otrzymać o nim więcej informacji.

Amerykańska sieć sklepów Target stara się zmusić klientów do odwiedzania ich sklepów, oferując odbiór niektórych produktów tylko bezpośrednio w sklepie. Best Buy - sieć z artykułami elektronicznymi, obniża ceny swoich sklepowych produktów, do tych oferowanych przez konkurencyjne podmioty w sieci. Australijski sklep w Brisbane, dla odmiany walczy ze sklepowym „tylko oglądam" i wszystkim, którzy tylko oglądają, każe za wejście do sklepu płacić 5 dolarów.

Przykład sklepu Hointer w Seattle w USA pokazuje, że technologię rozpoznawania obrazu można wykorzystać również w przyjazny dla tradycyjnego handlu sposób. W sklepie, którym zarządza była wiceprezes Amazona, wszechobecne technologie mają ułatwić klientom tradycyjne zakupy. Ideą Hointer jest połączenie szybkości i wygody zakupów wirtualnych z możliwością wypróbowania towaru. Cały proces kupowania - od wyboru modelu ubrania, przez jego przymiarkę, aż po zakup - w Hointer jest zautomatyzowany i odbywa się bez obsługi klienta przez sprzedawcę. Jest to możliwe, dzięki wszechobecnej w sklepie technologii. Aby klient kupił produkt od razu w sklepie, a nie po przymiarce szukał go w internecie, Hointer dostosowuje swoją cenę do najtańszej ceny tego samego produktu oferowanego w sieci.

Czy w tej nowej handlowej rzeczywistości, sklepy rzeczywiście staną się tylko wystawami lub rozpaczliwie walczącymi na ceny placówkami, działającymi przy minimalnych marżach? - Technologie rozpoznawania obrazu mogą być świetnym impulsem do dokonania zakupu poza sklepem - gdy widzimy przedmiot, który nam się podoba wystarczy go zeskanować odpowiednią aplikacją, sprawdzić opis i wrzucić od razu do wirtualnego koszyka. Spontaniczne zakupy to jedna ze ścieżek. Druga opcja to zakupy mocno przemyślane, gdzie technologia obrazu pozwala na dostęp do pełnej wiedzy, zarówno o produkcie jak i cenach danego przedmiotu w innych sklepach. Klient ze smartfonem w ręku już teraz budzi niepokój sprzedawców w tradycyjnych sklepach - komentuje Arkadiusz Skuza, założyciel i CEO iTraff Technology.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12698

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA