Unilever straszy Facebooka i Google wycofaniem swoich reklam

Autor: PAP 13 lutego 2018 09:16

Unilever straszy Facebooka i Google wycofaniem swoich reklam z serwisów. Powodem ma być rosnąca ilość mowy nienawiści i treści ekstremistycznych, jakie pojawiają się na platformach należących do tych firm - podał w poniedziałek serwis Gizmodo.

Koncern Unilever, będący właścicielem marek takich, jak Dove, Knorr czy Rexona, jest szczególnie zaniepokojony pojawianiem się jego reklam w pobliżu treści seksualizujących bądź w inny sposób krzywdzących dzieci.

Szef marketingu Unilever, Keith Weed, według informacji podanych przez brytyjskie i amerykańskie media, miał przygotować oświadczenie, w którym zapowiedział, że "koncern nie będzie inwestował w platformy bądź środowiska, które nie zapewniają należytej ochrony dzieciom i powodują podziały społeczne, przy jednoczesnej promocji treści noszących znamiona mowy nienawiści".

Obecnie Unilever jest największym reklamodawcą świata, zaraz po Procter & Gamble, który jest jego największym rywalem. W ubiegłym roku koncern wydał ponad 9 mld dolarów na marketing we wszystkich krajach, w których sprzedawane są produkty należących do niego marek. Coraz więcej budżetu marketingowego Unilevera z roku na rok trafia do działu reklamy cyfrowej, z której utrzymują się z kolei wielkie firmy technologiczne.

"Jako jeden z największych reklamodawców świata nie możemy pozwolić na obracanie się w środowisku, w którym nasi konsumenci nie wiedzą, czemu mogą zaufać" - napisał w swoim oświadczeniu Weed. "Nie możemy też zasilać swoimi funduszami cyfrowych kanałów, które tylko czasami są lepsze od bagna, jeśli mówić o przejrzystości ich działań" - dodał.

Platformy cyfrowe w rodzaju YouTube czy Facebooka w ostatnich miesiącach znalazły się w ogniu krytyki ze względu na obecność w nich treści niewłaściwych dla dzieci i powiązanych z ekstremizmem, a także siejących mowę nienawiści. Internetowi giganci są również oskarżani o rozpowszechnianie fałszywych i niesprawdzonych informacji.

YouTube zdecydowało się wypowiedzieć walkę temu problemowi, na przykład poprzez wyświetlanie użytkownikom na terenie USA podczas oglądania treści sponsorowanych przez obce państwa informacji mówiących, z czym mają do czynienia. Złej reputacji aktywnie stawia czoło również Facebook, którego szef - Mark Zuckerberg - ogłosił w początku roku wielki program naprawy dla serwisu.

Jak pisze Gizmodo, giganci internetowi borykają się dziś z problemami, które mogą sprawić, że wielkie koncerny odwrócą się od reklamowania w ich internetowej przestrzeni. Zwraca jednak uwagę, że może dojść do sytuacji, w której firmy w rodzaju Unilevera czy Procter & Gamble będą próbowały decydować o tym, jakie treści mogą pojawiać się w internecie, co - zdaniem serwisu - również nie jest dobrym rozwiązaniem obecnych problemów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    13,32

  • Śr

    7,01

  • Min

    3,49

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8744

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane