Food Show 2018: Mała kulinarna ojczyzna – klienci chcą jeść to, co najlepsze w okolicy

www.portalspozywczy.pl 27 marca 2018 09:51

Food Show 2018: Mała kulinarna ojczyzna – klienci chcą jeść to, co najlepsze w okolicy Anna Wrona, Karolina Buczkowska-Gołąbek, Kuba Faron, Michał Sobieszuk, Wojtek Osiński, Mateusz Kręcina; fot. PTWP

Turyści oczekują interakcji i doświadczenia. Chwalmy się naszymi produktami i budujmy przemyślane oferty – mówili prelegenci debaty "Mała kulinarna ojczyzna – klienci chcą jeść to, co najlepsze w okolicy", która odbyła się w ramach FoodShow 2018.

Debatę rozpoczęła prezentacja wniosków raportu "State of the Food Tourism Industry 2018 Annual Report" stworzonego przez Światowe Stowarzyszenie Podróży Kulinarnych (World Food Travel Association), w którym wskazano główne trendy turystyki kulinarnej na 2018 rok.

– Gość, który wchodzi do restauracji, turysta, który podróżuje i konsumuje, chce doświadczeń i oczekuje wspomnień. Chce pewnego przeżycia. Musimy więc zapewnić mu więcej niż to, co na talerzu – mówiła Karolina Buczkowska-Gołąbek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Kulinarnej.

Prelegentka podkreśliła znaczenie obsługi restauracji w kontakcie z turystą. – Spotkanie z lokalsem, jakim jest obsługa restauracji, jest bardzo ważne. To od tej osoby możne się dowiedzieć, co zjeść, co jest ciekawe, co jest lokalne i regionalne. W raporcie jest sugestia, żeby zastanowić się, czy zamiana kelnera na tablet w przypadku turystów jako gości będzie korzystna – przytoczyła Karolina Buczkowska-Gołąbek.

Zwróciła także uwagę na coraz intensywniejszy rozwój serwisów transportowych, takich jak Uber. –  Zalecenie raportu jest takie, by restauratorzy zaczęli współpracę z sieciami taksówkowymi. Bardzo często to właśnie kierowca decyduje, dokąd pójdą goście. Turysta wychodzi z hotelu, wsiada do taksówki i prosi, by zawieźć do jakiejś restauracji. Odpowiednio pokierowany wcześniej kierowca te ciekawe dla turystów restauracje jest w stanie wskazać. W podobny sposób w rynek żywieniowy wkraczają gracze jak Airbnb czy linie lotnicze, które stawiają na dobrą kuchnię i dobre przyjęcie turysty – wskazała prelegentka.

Prezes PSTK zaakcentowała znaczenie muzeów o tematyce kulinarnej: – Mamy Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, Żywe Muzeum Rogala, Muzeum Obwarzanka, Muzeum Chleba w Radzionkowie, Muzeum Mleka w Grajewie. Jest ich jednak tylko tyle. Jeśli spojrzymy na to, jak bogatą mamy kulturę, ile mamy ciekawych produktów, to mogłoby być tego naprawdę więcej. We Włoszech w samej Parmie są 4 muzea: muzeum poświęcone serom, szynce, pomidorom i makaranowi. Miejsca te fantastycznie sobie radzą.

– Muzea to jest świetne miejsca, żeby turystę czegoś nauczyć, ale też żeby mógł doświadczyć. Może się nauczyć robić dany produkt. Świetnie wpisują się w 3E, które dzisiaj jest w turystyce rzeczą nadrzędną: education, emotions i entertainment, czyli edukacja, emocje i rozrywka. Te trzy rzeczy muszą iść ze sobą w parze. To są takie placówki, w których musi się odnaleźć każdy turysta: i dorosły, i osoba starsza, i dzieci, i turysta zagraniczny. Ta oferta musi być bardzo zróżnicowana. Jeszcze dużo jest przed nami – stwierdziła.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,89

  • Śr

    3,88

  • Min

    2,97

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4649

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 697968

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane