Food Show 2018: Zakaz handlu w niedziele zmusi restauratorów do zmiany modelu działania

www.portalspozywczy.pl 20 marca 2018 15:01

Food Show 2018: Zakaz handlu w niedziele zmusi restauratorów do zmiany modelu działania Tomasz Idzik, zastępca dyrektora handlowego, Weindich Sp. J, fot. PTWP

- Pierwsza niedziela z zakazem handlu była dniem słonecznym, kiedy po długich mrozach ludzie wyszli na spacery. Okazało się, że każdy szukał trochę odpoczynku. Ci, którzy otworzyli wtedy sklepy czują się rozczarowani, że ludzi nie było zbyt wielu. Podobnie jest z gastronomią w dużych centrach handlowych. Nie oczekujmy, że ludzie zaczną przychodzić do galerii tylko do restauracji - mówił Tomasz Idzik, zastępca dyrektora handlowego, Weindich Sp. J podczas debaty tematycznej "Cyfryzacja i digitalizacja wymuszają zmiany na rynku FMCG i HoReCa" na Food Show 2018.

Tomasz Idzik przyznaje, że choć firma Weindich sprzedaje oferowane przez siebie produkty i rozwiązania także w internecie, w przypadku bardziej zaawansowanych urządzeń, wielu odbiorców wymaga dodatkowych, osobistych konsultacji.

- Odbiorcy często są zainteresowani dalszą informacją i konsultacją na temat konkretnych rozwiązań. Obserwujemy dziś ogromny postęp technologiczny związany z urządzeniami, które promujemy i sprzedajemy. Można je zaprogramować i obsługiwać z telefonu, tabletu, z poziomu komputera czy poprzez panel na urządzeniu. Przykładem jest oferowany przez nas piec konwekcyjno-parowy, gdzie sam panel umożliwia bardzo rozbudowane funkcje zaprogramowania urządzenia, które są powtarzalne, możemy je spersonalizować i mamy pewność powtarzalności czynności, które chcemy wykonać. Podczas jednej z debat na Food Show 2018 słyszałem jak jeden z prelegentów opowiadał, że młodzi ludzie rozpoczynający pracę w kuchni muszą dostać tutorial, w którym trzeba rozpisać jak przygotowuje się kanapkę i zapewnić ich, że ta kolejność jest nieprzypadkowa. We wspomnianym piecu mamy właśnie zaprogramowany pewien cykl, więc jest to w pewnym sensie odpowiedź na potrzeby młodego pokolenia - dodał.

W dyskusji na temat zakazu handlu w niedziele Tomasz Idzik zwraca uwagę, że nikt nie przygotował rzetelnych badań, które pokazałyby zachowanie konsumentów po wprowadzeniu tej regulacji.

- W analizie 5 sił Portera wielu użytkowników dodaje szóstą siłę: państwo, jako ostatecznego regulatora, który jednym cięciem jest w stanie przewartościować otoczenie biznesowe. Nie mam wątpliwości, że zmiana ustawy wpłynie na handel, gastronomię oraz szereg zachowań konsumentów, ale wszystko rozłoży się w czasie. Pierwsza niedziela z zakazem była dniem słonecznym, kiedy po długich mrozach ludzie wyszli na spacery. Okazało się, że każdy szukał trochę odpoczynku. Ci, którzy otworzyli wtedy sklepy czują się rozczarowani, że ludzi nie było zbyt wielu. Podobnie jest z gastronomią w dużych centrach handlowych. Nie oczekujmy, że ludzie zaczną przychodzić tam tylko do restauracji. Na pewno wolumen odwiedzających będzie mniejszy, a restauratorzy oczekujący zysku w tych dniach będą musieli przemodelować swoje działanie, np. poprzez zaistnienie w internecie i sprzedawanie posiłków przez internet - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    13,99

  • Śr

    7,24

  • Min

    3,58

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 3903

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane