A. Blikle: Metoda kija i marchewki nie działa na pracowników

Autor: wyborcza.biz 21 marca 2016 09:35

- Niemcy odchodzą od systemu premiowego. (...) Premie budują takie poczucie, że pracuję nie dla satysfakcji czy tego, że coś jest ważne, ale dla tej premii. Psychologowie to zbadali. Jeśli jesteśmy pod działaniem nagród za każdą czynność, to te marchewki wypierają wszystkie inne motywacje. W jednej z firm, której pomagam lepiej zarządzać, pracownicy poskarżyli się na nagrody roczne - mówi w rozmowie z wyborcza.biz Andrzej Blikle, były prezes warszawskiej sieci cukierni A. Blikle. 


- Często słyszy się opinię, że umiejętne stosowanie kar i nagród stanowi klucz do skutecznego motywowania ludzi. Nic bardziej mylnego. Zarówno kary, jak i nagrody stanowią w każdej sytuacji czynnik silnie demotywujący do podejmowania działań. Człowiek zawsze działa dla zrealizowania swoich potrzeb. Działa najskuteczniej wtedy, kiedy realizuje potrzeby wewnętrzne. Czyli przykładowo pracuje, bo cieszy go ta praca, cieszy go to, co robi. Ma poczucie, że to jest potrzebne i on jest wobec tego komuś potrzebny i się rozwija. Natomiast motywacja zewnętrzna jest wtedy, gdy robi coś, bo coś za to dostanie - marchewkę albo uniknie kija.

Czytaj więcej na wyborcza.biz

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • nieprofesor 2016-03-21 09:50:48

    uwielbiam takie teorie od faceta który doprowadził swoja firme do upadku i jedynym ratunkiem był inwestor ...

    piękne teorie nie majace swojego uzasadnienia w praktyce, tym się wlasnie rozni profesor od managera

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10912

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane