BCC: Przepisy ograniczające handel alkoholem to absurd

Autor: gazeta.pl 16 lutego 2012 15:43

BCC: Przepisy ograniczające handel alkoholem to absurd

Alkohol sprzedawany osiem godzin dziennie, tylko na obrzeżach miast i w sklepach prowadzonych przez państwo - takie rozwiązania proponuje Europie Światowa Organizacja Zdrowia. Jaka może być droga tego dokumentu, czy ma on szanse wpłynąć na unijne decyzje i czy polski klient przyzwyczajony do otwartych przez całą dobę sklepów z alkoholem powinien już się bać? - pyta gazeta.pl.

Cytowany na łamach gazety.pl, europoseł PO Rafał Trzaskowski, specjalista od spraw proceduralnych i traktatowych uważa, że nie jest to sprawa na tyle poważna, żeby w tej chwili załamywać ręce. Trzaskowski dodaje, że w "Komisji Europejskiej reprezentowane są różne wrażliwości", także z sekcji przemysłu i z państw takich jak choćby Polska czy Francja, gdzie tego typu przepisy nie będą akceptowane. Jak mówi na łamach gazety.pl, to są restrykcyjne działania, które kompletnie nie przystają do tradycji wielu państw członkowskich.

Maciej Grelowski z Business Centre Club uważa, że proponowane rozwiązanie to absurd, bo z punktu widzenia logiki wolnego rynku każdego rodzaju ograniczenie działa przeciw rynkowi i jest sprzeczne z zasadami zdrowej ekonomii, a także sprzeczne z psychologią konsumenta -czytamy dalej.

Zdaniem Grażyny Świątkiewicz z Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami w Warszawie, przesadą jest to, że można kupić alkohol o każdej porze dnia i nocy po odejściu 50 metrów od swojego mieszkania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11733

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane