Branża o dyrektywie tytoniowej: Ministerstwo zdrowia przygotowało zły projekt

Autor: PAP 23 sierpnia 2015 16:51

Dyrektywa tytoniowa, która została przyjęta przez Parlament Europejski w lutym 2014 r., dąży do ograniczenia liczby palaczy. Jej przepisy powinny wejść w życie w 2016 r., ale ciągle nie została wdrożona do polskiego prawa.

Na początku sierpnia zakończyły się konsultacje projektu noweli ustawy, który wdraża dyrektywę. Jeszcze nie zajął się nim rząd. W projekcie resort zdrowia umieścił zapis, zgodnie z którym produkcja ma być dostosowana do nowych przepisów do 20 maja 2016 roku.

Tymczasem branża twierdzi, że potrzebuje dłuższych okresów przejściowych, by zdążyć przygotować się do nowych przepisów związanych z unijną dyrektywą tytoniową. W projekcie krajowej ustawy brakuje też określenia wyglądu, wielkości i kształtu paczki papierosów - oceniają przedstawiciele branży i politycy.

Projekt przewiduje m.in. eliminację papierosów z dodatkami smakowymi czy zwiększenie ostrzeżeń przed skutkami nałogu na paczkach. O jak najszybsze wdrożenie nowych przepisów apelowali od miesięcy do rządu przedstawiciele przemysłu tytoniowego, argumentując, że branża potrzebuje czasu, by przystosować się do nowych unijnych regulacji i przestawić produkcję.

W dyrektywie jest mowa o końcu lutego 2017 roku jako terminie granicznym wyprzedaży towarów niespełniających wymogów. Pod koniec lipca branża wystosowała apel do premier Ewy Kopacz, w którym podkreślono m.in., że "ze względu na wielomiesięczne opóźnienie rozpoczęcia procesu legislacyjnego terminy zaproponowane w ustawie w zakresie dostosowania produkcji stają się nierealne".

- Ministerstwo Zdrowia przygotowało zły projekt, a jego negatywne konsekwencje spadną na nas. Sami zresztą o tym wiedzą, bo w projekcie jest napisane, że to doprowadzi do likwidacji przede wszystkim mniejszych gospodarstw rolnych, pozbawiając tym samym źródła dochodu ponad 2 tys. rodzin - twierdzi Lech Ostrowski, prezes Okręgowego Związku Plantatorów Tytoniu w Augustowie.

Zdaniem posła Krzysztofa Jurgiela (PiS) data 20 maja 2016 r. jest nierealna i grozi "załamaniem branży". Cezary Olejniczak (SLD) również uważa, że trzeba robić wszystko, żeby firmy branży tytoniowej zatrzymać w Polsce i wydłużyć termin na dostosowanie do dyrektywy. Z kolei poseł Artur Dunin (PO) zgodził się, że w ustawie brakuje najważniejszej kwestii dla branży tytoniowej - określonego wyglądu, wielkości i kształtu paczki papierosów.

Są też jednak krytyczne głosy wobec zabiegów branży tytoniowej. - Głos przemysłu jest głosem, na który spoglądam z dużą ostrożnością. Podczas uchwalania dyrektywy branża papierosowa była bardzo aktywna i niestety w istotny sposób wpływała na stanowisko polskiego rządu - mówił wiosną rozmowie z PAP b. szef Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10756

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane