PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Branża: Wymóg śledzenia nielegalnych papierosów może kosztować 500 mln zł rocznie

Autor: PIH, www.dlahandlu.pl 28 października 2013 12:19

Polska Izba Handlu, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, Polski Związek Plantatorów Tytoniu, Krajowy Związek Plantatorów Tytoniu oraz Federacja Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Tytoniowego w Polsce alarmują: wprowadzone ostatnio zmiany do dyrektywy tytoniowej uderzą w interesy Polski równie mocno, co szeroko komentowany dotychczas zakaz papierosów mentolowych oraz slimów. Tzw. "lista pozytywna" może doprowadzić do likwidacji upraw tytoniu w Polsce. Zaś absurdalny wymóg śledzenia nielegalnych papierosów w legalnych punktach sprzedaży może kosztować nawet 500 mln zł rocznie.

REKLAMA

Podczas gdy uwagę opinii publicznej i rządu przykuwały kwestie związane z zakazem papierosów typu slim i mentol (gdzie udało się osiągnąć częściowy sukces), Parlament Europejski wprowadził do tekstu dyrektywy zapisy, które uderzą w polski handel oraz plantatorów z zupełnie innej strony. Przyjęty przez PE projekt dyrektywy tytoniowej w wielu punktach jest o wiele bardziej rygorystyczny, niż ten wstępnie zaakceptowany przez państwa członkowskie UE.

Niepokój i sprzeciw budzą zapisy uderzające w miejsca pracy w Polsce w rolnictwie i w handlu. Wprowadzenie tzw. "listy pozytywnej" dodatków zmusi producentów do znacznego ograniczenia zakupu polskiego tytoniu (szczególnie typu burley) od krajowych rolników co postawi pod znakiem zapytania byt 15 tysięcy gospodarstw rolnych - zwłaszcza w najbiedniejszych częściach kraju. "Lista pozytywna" to de facto zakaz używania dodatków technologicznych, co doprowadzi do wyeliminowania z rynku papierosów typu American Blend. Papierosy te stanowią ponad 90 proc papierosów obecnych na polskim rynku, są oparte na mieszankach różnych tytoni, które wskutek zakazu nie byłyby możliwe do użycia. Lista oznacza także niczym nieuzasadnione przekazanie Brukseli kompetencji, które dotychczas należały do polskiego rządu.

Dodatkowo, wprowadzenie systemu i urządzeń śledzących obrót legalnymi papierosami będzie mogło kosztować nawet około 500 mln zł. System ten jest absurdalny i błędny w założeniu. Nielegalnych produktów należy szukać przede wszystkim na bazarach, a nie hipermarketach czy sklepach osiedlowych. System ma także inne wady, utrudnia lub wręcz uniemożliwia wymianę legalnego towaru pomiędzy sklepami należącymi do jednej sieci. Z uwagi na koszty używania i obsługi tych skomplikowanych systemów, najbardziej straci mały i średni handel - systemy śledzenia oprócz konieczności przeszkolenia personelu, instalacji drogich urządzeń w sklepach gdzie nie zawsze nawet jest dostęp do internetu - spowoduje między innymi utrudnienia w pracy, dodatkowe obciążenie pracowników - w ramach małych sieci uniemożliwi przekazanie towarów ze sklepu gdzie nie ma na niego popytu, do takiego w którym on jest, oraz w razie nie dotrzymania rygorystycznych warunków obsługi systemu narazi detalistów na poważne konsekwencje tylko z tego tytułu iż sprzedają legalny towar. Docelowo wszystko to odbije się na kosztach prowadzenia działalności i obrotach sklepu nierzadko jedynym źródle utrzymania całej rodziny. W Polsce w ponad 80 tys. sklepów wyroby tytoniowe to nawet do 40 proc. obrotu. Co więcej, zgodnie z poprawkami przyjętymi przez Parlament Europejski z prac nad nową technologią ma być wykluczony przemysł tytoniowy oraz inne branże, posiadające doświadczenie w tym zakresie, co może spowodować stworzenie niedostosowanego do realiów rozwiązania. Obawiamy się, że taki zakaz nie tylko opóźni prace nad wdrożeniem tych technologii, lecz także znacząco zwiększy ich koszty.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14238

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 1120696

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA