REKLAMA
REKLAMA

Czesi kupują żywność w przygranicznych sklepach

Autor: wyborcza.biz 11 grudnia 2014 21:22

W Cieszynie na parkingach przy sklepach mnóstwo samochodów z czeskimi tablicami rejestracyjnymi. Niektórzy przyjechali tutaj z odległych nawet o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości. Wychodzą ze sklepów obładowani zakupami - informuje wyborcza.biz.

REKLAMA

Mnóstwo Czechów odwiedza też targowisko w Cieszynie. Kupują warzywa, owoce, wędliny czy mleko. Jest ich tylu, że sprzedawcy podają ceny i w złotówkach, i w koronach.

Tymczasem kilka dni temu została rozpętana kolejna już polsko-czeska wojna spożywcza. W Czechach głośno się zrobiło o instrukcji, jaką wydał Jind ich Pokora, dyrektor Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej i Żywności. Nakazał dodatkowo kontrolować żywność z Polski. Głos w tej sprawie zabrał nasz minister rolnictwa Marek Sawicki. Przypomniał, że Czesi nie zreformowali swojego rolnictwa, jest ono mniej wydajne od polskiego, dlatego też nasi producenci żywności spotykają się z szykanami w Czechach. 

Handlowcy z Cieszyna mówią, że bardzo się martwili tą awanturą, bo dla nich klienci zza naszej południowej granicy to skarb. Ale szybko okazało się, że żadne zarządzenia urzędników nie są w stanie zniechęcić ludzi do żywności z Polski - czytamy na wyborcza.biz.

 

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13077

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA