REKLAMA
REKLAMA

Do sklepów trafiły wędliny z mięsa skażonego salmonellą

Autor: wp.pl za Gazetą Krakowską 28 października 2014 13:14

Pod Tarnowem wybito siedem tysięcy rocznych kurczaków z powodu wykrycia salmonelli. Jednak, jak podaje "Gazeta Krakowska", zarażonych zwierząt nie zniszczono, ale przerobiono na wędliny, które można kupić w sklepach - pisze wp.pl

REKLAMA

Jak wyjaśnia Rząsa-Janas z tarnowskiej inspekcji weterynaryjnej, zgodnie z wytycznymi rządowego programu zwalczania chorób, wszystkie kury powinny zostać wybite, a jaja, pasza i ściółka zutylizowane z zachowaniem środków ostrożności i sterylności.

Beata Rząsa-Janas wyjaśnia, że pałeczki salmonelli giną w temperaturze 65 stopni Celsjusza i w tym przypadku utylizowanie tak dużych ilości mięsa byłoby marnotrawstwem. 

Mięso kur, które trafiły do ubojni, zostało poddane obróbce termicznej spełniającej wymogi zabicia bakterii. Dlatego można je kupić tylko w postaci przetworzonych wędlin, a nie w formie udek, filetów czy nóżek.  


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11855

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA