Dramatyczna sytuacja słupskich handlowców

Autor: GP24.pl 31 stycznia 2012 09:50

Słupscy handlowcy wystosowali do władz miasta list otwarty. Znaleźli się w trudnej sytuacji na skutek kryzysu, ale również polityki miasta. Za spadające z roku na rok obroty obwiniają konkurencję ze strony sieci dyskontów, których w mieście jest coraz więcej - czytamy w serwisie GP24.pl.

Większość kupców ma trudności z płynnością finansową i jest na skraju swoich możliwości finansowych. Ich zdaniem, taki stan rzeczy w niedługiej perspektywie wielu doprowadzi do plajty. Zaznaczają, że jeśli dalej powstawać będą w mieście kolejne markety, przy jednoczesnym braku dużych dających pracę inwestycji, to w krótkim czasie ze słupskiego rynku znikną też mniejsze zakłady produkcyjno-usługowe.

Pod listem otwartym podpisali się przedstawiciele kupców z Hali pod Wieżą, CH Manhatan i Wokulski, E. Leclerc i PSS "Społem" - czytamy na stronie GP24.pl.


 


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12608

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane