REKLAMA
REKLAMA

Eksperci krytykują nowe przepisy dotyczące żywienia w szkołach i przedszkołach

Autor: Rzeczpospolita 17 września 2015 09:03

Na początku września 2015 r. weszła w życie znowelizowana ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Firmy i osoby, które prowadzą szkolne sklepiki, nie mogą sprzedawać wyrobów zawierających duże ilości składników niezalecanych dla dzieci - czyli cukier i sól. Jaki jest efekt? Część ekspertów jest zdania, że w tym wszystkim zabrakło zdrowego rozsądku - informuje Rzeczpospolita.

REKLAMA

Anna Sajdakowska, dietetyczka z Poradni Dietetycznej Metamorfoza, twierdzi, że zabrakło zdrowego rozsądku. Jej zdaniem idea wprowadzenia do szkół zdrowej żywności jest słuszna, ale jeśli te potrawy będą niesmaczne, dziecko nauczy się, że zdrowe odżywianie to przykrość.

Psycholog dziecięcy dr Aleksandra Piotrowska podpowiada, że zmiany sposobu żywienia nie powinny być nagłe. Jej zdaniem jeśli dotąd do gara kompotu wsypywano pół kilo cukru, to teraz należy ograniczać jego ilość stopniowo.

Więcej czytaj w Rzeczpospolitej.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12556

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA