Eksperci: Za kontrolę żywności powinna być odpowiedzialna jedna inspekcja

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 4 marca 2013 08:16

Rozproszona kontrola nad żywnością nie chroni konsumentów. Za nadzór odpowiada pięć niezależnych służb. Problemem jest to, że ich kompetencje się nakładają, przez co pieniądze nie są wydawane w efektywny sposób. Lepszym rozwiązaniem byłoby zatem stworzenie jednej inspekcji z odrębnym budżetem - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".


Zdaniem głównego lekarza weterynarii Janusza Związka podstawową korzyścią z takiego zunifikowanego nadzoru byłaby kompleksowa kontrola całego procesu powstawania żywności - pisze "DGP".
Nadzór powinien być instytucją niezależną, a jego władze powinny mieć możliwość swobodnego działania w zakresie swoich kompetencji. Jako przykład mało skutecznych czynności Związek podaje grypę ptaków z końca 2007 r. Po tym, jak zabrakło pieniędzy w jednym województwie, Główna Inspekcja Weterynaryjna w sprawie przesunięcia pieniędzy musiała się zwracać do ministra rolnictwa, ten do ministra finansów, a ten dopiero do odpowiedniego wojewody.
Zarządzanie większymi środkami budżetowymi przez jedną instytucję umożliwiłoby także łatwiejsze zarządzanie sytuacjami kryzysowymi, takimi jak obecna afera z koniną. W jej przypadku niektóre inspektoraty z powodu braków kadrowych ograniczyły wykonywanie pewnych działań, aby skupić się na pobieraniu i badaniu próbek DNA w poszukiwaniu koniny - czytamy w "DGP".
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10851

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane