First Data o bezpieczeństwie kart płatniczych i transakcji bezgotówkowych w czasie Euro 2012

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 31 maja 2012 11:56

Czerwcowe Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej EURO 2012 to jedna z największych imprez sportowych na świecie. Wraz z nią wzrasta ryzyko nadużyć i oszustw w transakcjach bezgotówkowych.- Na szczęście wiele prób oszustw jest stosunkowo łatwo wykrywalna. Zarówno akceptanci płatności jak i użytkownicy kart mogą zapobiegać większości z nich stosując kilka nieskomplikowanych środków prewencyjnych - mówi Janusz Diemko, prezes zarządu First Data Polska, właściciela marki Polcard i lidera rynku płatności bezgotówkowych w Polsce.

Jednym z podstawowych środków zabezpieczających jest weryfikacja tożsamości. W czasach, gdy w płatnościach coraz częściej pojawiają się technologiczne innowacje, takie jak transakcje bezstykowe, autoryzowane bez potrzeby wpisywania kodu PIN (2,3 mln takich transakcji zarejestrowały terminale Polcard w I kw. 2012 r.), w wątpliwych sytuacjach dobrym środkiem zabezpieczającym jest tradycyjna weryfikacja tożsamości klienta i porównanie danych z dokumentów z tymi na karcie. Niektóre punkty handlowo-usługowe w Polsce, wzorem ich kolegów z innych rynków, już dziś automatycznie żądają potwierdzenia tożsamości przy każdej płatności dokonywanej kartą kredytową.


Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, jak każda masowa impreza, przyciągają oszustów i przestępców. Komisarz Piotr Gradkowski, ekspert Wydziały do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji, uspokaja. - Nasze działania sprawiły, że w ostatnim czasie znacznie spadła liczba przestępstw kartowych dokonywanych w stolicy np. za pośrednictwem bankomatów, które wyposażono w nakładki skanujące karty - wyjaśnia. Nawet najskuteczniejsza prewencja polskiej policji nie zapobiegnie jednak np. przywiezieniu do Polski kart fałszywych. Trzeba bowiem wiedzieć, że karty, podobnie jak banknoty, bywają kopiowane. - Ta operacja jest skomplikowana, gdyż karta „fałszywa" musi nie tylko oszukać akceptanta, ale też informatyczne systemy płatności - ocenia Dominik Szotek, Risk Manager w First Data Polska.

W przypadku kart fałszywych z pomocą przychodzą, podobnie jak wcześniej, środki nie technologiczne, a zdroworozsądkowe, takie jak dokładna inspekcja karty. Tak jak swój papierowy odpowiednik, plastikowy pieniądz ma bowiem wiele unikalnych cech, które wbrew pozorom nie są łatwe do podrobienia. Należą do nich m.in. hologramy organizacji płatniczych takich jak Visa, MasterCard, Diners Club, American Express czy JCB. Sprzedawcy, którzy spodziewają się napływu wielu gości zza granicy, powinni sprawdzić czym wyróżniają się karty tych trzech ostatnich organizacji, znacznie rzadziej spotykane w Polsce niż „plastik" z logo Visa czy MasterCard. Unikalne elementy, często podobne do mikrodruku znanego z banknotów można znaleźć także np. na pasku podpisu klienta. Zdarza się, że karty mają także elementy widoczne tylko w świetle ultrafioletowym.

Sprawdzenia wymaga też podpis klienta na karcie. Jeśli nosi on jakiekolwiek ślady ingerencji lub wykonany jest np. łatwymi do podrobienia drukowanymi literami, konieczne będzie sprawdzenie tożsamości posiadacza karty. - Zasada jest taka, że wszelkie wątpliwości co do autentyczności karty czy ingerencji w nią powinny zostać rozstrzygnięte na niekorzyść klienta, często ku jego niezadowoleniu - mówi Dominik Szotek z First Data Polska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane