Handlowiec powinien słuchać sugestii klientów

Autor: dlahandlu.pl 11 czerwca 2010 10:07

Tomasz Andryszak, właściciel sklepu osiedlowego w Iławie , od lat z powodzeniem konkuruje z dużymi sklepami sieciowymi. - Mój sklep jest miejscem przyjaznym klientom, choć na pewno nie da się w nim zrobić zakupów komfortowo, jest zbyt mały (40 mkw.). Mam za to inny sposób na przyciągniecie kupujących - słucham ich uwag i w miarę możliwości realizuje te sugestie - mówi przedsiębiorca w rozmowie z portalem dla handlu.pl.

Właściciel sklepu zdradza, że są to zazwyczaj drobne sprawy. - Sam prowadzę sklep i nie mam fachowej wiedzy, dlatego jestem otwarty na uwagi. Klienci doradzili mi np. żeby przestawić lodówki z wodą i innymi napojami, tak by łatwiej było się do nich dostać. Staram się też spełniać oczekiwania w kwestii produktów i zamawiam towary, o które pytają - wyjaśnia Tomasz Andryszak.

Osiedlowy punkt funkcjonuje niezmiennie od 10 lat. - Kiedy zaczynałem, było łatwiej. Na samym osiedlu Kopernika jest kilka sklepów. Nie mówię już o dużych marketach. W mieście swoje placówki mają m.in.: Kaufland, Biedronka, Stokrotka i Carrefour. Teraz choć obroty są mniejsze, to nadal jest to opłacalna działalność - podsumowuje właściciel sklepu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane