REKLAMA
REKLAMA

Jednorazowe maszynki do golenia należy traktować jak produkt impulsowy

Autor: dlahandlu.pl 5 maja 2010 09:34

Według sondaży firmy Procter and Gamble ponad 80 proc. Polaków wybiera golenie na mokro. Ta duża grupa klientów może okazać się szansą na zwiększenie przychodów sklepu.

REKLAMA

Mężczyźni lubią nowości, dlatego producenci chcąc zaspokoić ich oczekiwania względem przyrządów do golenia, dość często wprowadzają nowe produkty. Żyletki zniknęły ze sklepów. Wyparły je maszynki - jednorazowe i te z możliwością wymiany ostrzy. Najbardziej popularne są maszynki jednorazowe, pakowane po kilka - kilkanaście sztuk. Ważną rolę odgrywa cena i producent. - Kupujący wybierają markowe produkty, które nie są najtańsze. Według klientów na goleniu nie warto oszczędzać. Kupujący przekonują, że jednorazówki są tańsze i ostrzejsze niż maszynki z wymiennymi ostrzami - informuje właścicielka sklepu z Grodziska Mazowieckiego.

W tym sklepie maszynki do golenia są eksponowane wśród produktów chemiczno-przemysłowych. Obok kosmetyków przed i po goleniu. - To naturalne miejsce. Ale jednorazówki w naszym sklepie można znaleźć też przy kasach. Dość często przykuwają uwagę klientów stojących w kolejce, co przekłada się na nie planowany zakup - twierdzi sprzedawczyni.

Producenci prześcigają się w liczbie ostrzy. - To stało się głównym wyznacznikiem przydatności i nowoczesności maszynki. Dziś nawet najtańsze jednorazówki są dwuostrzowe. A producenci doszli już do pięciu nożyków golących. Oprócz tego dla klientów liczy się, czy maszynka ma paski nawilżające, mające łagodzić podrażnienia - informuje sprzedawczyni.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4233

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA