Kolporter: Na sprzedaży biletów miejskich można zarobić

Autor: NaszKolporter, www.dlahandlu.pl 15 kwietnia 2013 14:21

Według danych Kolportera sprzedaż biletów w salonikach prasowych i oddziałach FMCG spółki w roku 2012 wzrosła aż o 25 proc. w porównaniu z rokiem 2011.

Dystrybutorzy i handlowcy są więc w stanie na biletach zarobić. - Marża na biletach jest mała - przyznaje Sławomir Borkowski z biura handlowego Kolportera. - O zysku decyduje więc duża ilość sprzedawanych biletów. Bilet jest mocno rotującym produktem, który przyciąga klientów, dlatego każdy salonik prasowy, kiosk czy mały sklep chce go mieć w swojej ofercie. Bo ten, kto przyjdzie po bilet, może przy okazji kupić gazetę, papierosy czy lek OTC.
Dorota Pasek, która w Białymstoku prowadzi dwa saloniki prasowe Kolportera, nie wyobraża sobie, by w ofercie jej punktów sprzedaży nie było biletów. - Mamy i kartonikowe, i elektroniczne - mówi. Te pierwsze kupują przede wszystkim osoby starsze, a największym popytem cieszą się bilety 24-godzinne. Z karty miejskiej, pozwalającej doładować bilet elektroniczny korzystają przede wszystkim ludzie młodego i średniego pokolenia, a także obcokrajowcy.
- Ważna jest lokalizacja punktu sprzedaży - zauważa Katarzyna Zbucka, prowadząca saloniki Kolportera w Rybniku. - Jeśli salonik albo kiosk znajduje się blisko przystanku czy dworca, wtedy sprzedaż biletów, zwłaszcza papierowych, zdecydowanie rośnie. Moje saloniki są umiejscowione z dala od przystanków, więc kartonikowe bilety, które oczywiście mamy w sprzedaży, sprzedają się słabiej, za to dużym powodzeniem cieszy się e-karta.
Dodajmy, że o sprzedaży biletów elektronicznych i kart miejskich również decydują samorządy i często, poza dostawcami systemów, również z nimi Kolporter współpracuje przy dystrybucji.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11170

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane