REKLAMA
REKLAMA

Kraje Europy Środkowej już dawno wycofały drobne monety

Autor: PAP 17 stycznia 2013 09:33

Czesi wycofali drobne monety w 2003 roku. Słowacy w roku 2004, a Węgrzy w 1991 r. Oficjalnym powodem była nieopłacalność ich produkcji. Nieoficjalnym: rosnąca inflacja. Kilka lat później operację wycofania kolejnych monet powtórzono w Czechach i na Węgrzech.

REKLAMA
10- i 20-halerzówki wycofali Czesi w październiku 2003 roku. Narodowy Bank Czeski powołał się na wysokie koszty związane z utrzymaniem ich w obiegu. Twierdzono, że sklepy odmawiały przyjmowania wspomnianych monet, które przestały spełniać rolę środka płatniczego.

Wyjaśnienie było jednak bardziej skomplikowane. Większość Czechów "magazynowała" bowiem w domach monety o najniższym nominale, ponieważ obciążały ich portfele. Monety nie wracały zatem do obiegu, ale duże sieci handlowe musiały je wydawać klientom i zgłaszały bez przerwy zamówienia na nowe emisje do Banku Centralnego. Koszt produkcji monet był dwukrotnie wyższy od ich wartości nominalnej.

W 2001 roku do banku centralnego wróciło tylko niecałe 20 procent monet o nominale 10 i 20 halerzy, natomiast monet o wyższym nominale aż 80 procent. W obiegu znajdowało się 705 milionów monet 10-halerzowych i 540 milionów monet 20- halerzowych.

Czeski Bank Narodowy szacował, że operacja wycofania monet o najniższym nominale pozwoliła zaoszczędzić około 30 milionów koron.

Przez rok monety o nominale 10 i 20 halerzy można było wymienić w sklepach, w bankach a przez pięć lat w Banku Centralnym. Czesi mieli z tym jednak sporo kłopotów. Ponieważ odkładali monety (statystycznie każdy Czech przechowywał w domu 60 monet 10-halerzowych i 50 dwudziestek) handlowcy odmawiali przyjmowania jednorazowo dużej liczby monet. Mieli do tego prawo: mogli odmówić przyjęcia więcej niż dziesięciu monet. Natomiast w bankach komercyjnych monety, podczas operacji wymiany, musiały zostać wcześniej zapakowane w rulony po 50 lub 100 sztuk.

Po pięciu latach do Banku Centralnego wróciła niecała jedna trzecia monet.

1 września 2009 Narodowy Bank Czeski wycofał kolejną monetę o najmniejszym nominale, tym razem 50-halerzową.

Halerze wciąż znajdowały się na paragonach wydawanych w sklepach. Przy płaceniu zaokrąglano rachunek w górę do pełnej korony, jeśli "końcówka" ceny przekraczała 50 halerzy. Mimo to - zdaniem Narodowego Banku Czeskiego - ceny towarów wzrosły w minimalny sposób (najwyżej o 0,5 proc.). Niektóre firmy (zgodnie z zasadami konkurencji) zaokrąglały ceny towarów "w dół". Inne twierdziły, że wycofanie monet oznaczało aż 4-procentową stratę na ich marżach.

Podobną operację przeprowadzono 1 stycznia 2004 roku na Słowacji. I tu Narodowy Bank Słowacki uzasadnił decyzję wysokimi kosztami produkcji. Obliczono bowiem, że wybicie jednej monety przekracza trzykrotnie jej wartość. W obiegu znajdowało się 598 milionów drobnych monet Wszystkie banki wymieniały monety przez cały rok, potem, do roku 2008, operację taka przeprowadzał jedynie Narodowy Bank Słowacki. Przed wymianą monet banki żądały jednak ich posegregowania. Ustalono, że mogą być przekazywane w torebkach foliowych zawierających maksimum 200 sztuk.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13452

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA