Kupcy z Modlina liczą straty

Autor: wyborcza.biz 10 stycznia 2013 13:28

- Tracimy mnóstwo pieniędzy - żalą się przedsiębiorcy, którzy rozkręcili firmy wokół lotniska w Modlinie. Po jego zamknięciu stracili niemal wszystkich klientów. - Każdy prowadzi biznes na własne ryzyko - stwierdza doradczyni zarządu portu. Teraz prawie trzy tygodnie po jego zamknięciu nastroje są ponure. Lokalni przedsiębiorcy liczą straty - pisze "Wyborcza.biz".

Kiedy w lipcu otwarto lotnisko w Modlinie, w jego okolicy jak grzyby po deszczu wyrosły parkingi, małe hotele, sklepy, pizzerie.

Kiedy port zostanie otwarty, tego nikt nie wie. Wczoraj obaj tani przewoźnicy Wizz Air i Ryanair, którzy latali z Modlina, ogłosili, że na warszawskim Lotnisku Chopina zostają co najmniej do 22 stycznia.

Na lotnisku w Modlinie nie ma pasażerów, nie działają lokale gastronomiczne i sklepy wolnocłowe, mimo to Edyta Mikołajczyk, doradczyni zarządu portu, przekonuje, że działa on normalnie. Powtarza jak mantrę: "Nie przyjmuje tylko dużych samolotów". Nie potrafi jednak podać, ile "małych" maszyn lądowało tu od 22 grudnia.Teraz prawie trzy tygodnie po jego zamknięciu nastroje są ponure. Lokalni przedsiębiorcy liczą straty.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane