Nowe rozwiązania ws. foliówek budzą wątpliwości

Autor: PAP 19 listopada 2014 19:55

Pomimo pewnych zastrzeżeń Komisja Europejska nie będzie sprzeciwiać się porozumieniu między krajami UE a europarlamentem w sprawie nowych przepisów ograniczających zużycie toreb plastikowych - poinformował w środę wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans.

"Zgadzamy się z celem, czyli z ograniczeniem użycia toreb plastikowych (...) Ale zwracamy uwagę, że mogą wystąpić później problemy, na etapie wdrażania tej dyrektywy. To jednak już będzie sprawą do rozwiązania przez państwa członkowskie" - powiedział Timmermans na konferencji prasowej w Brukseli.

"Jestem pragmatykiem, widzę że zarówno PE, jak i kraje członkowskie zabiegają o te rozwiązania. Koniec końców naszym celem jest to, by mniej reklamówek trafiało na śmietnik, a ta propozycja z poprawkami to zapewnia, więc to chyba dobra wiadomość dla wszystkich - dodał. - Ale jeśli będą w przyszłości problemy z implementacją, to niech państwa członkowskie winią same siebie".

Uzgodniony w nocy z poniedziałku na wtorek wstępny kompromis pomiędzy Radą UE, gdzie reprezentowane są państwa członkowskie, a Parlamentem Europejskim przewiduje obowiązkowe zastosowanie jednego z dwóch mechanizmów: albo ustalenie przez kraj celu ograniczenia liczby zużywanych plastikowych torebek (do średnio 40 sztuk na osobę w 2025 r.), albo nałożenie opłat lub podatków, które skłonią klientów do zmniejszenia liczby zużywanych toreb. Wybór jednego albo drugiego mechanizmu pozostawia się krajom członkowskim. W przedstawionej rok temu propozycji KE ws. ograniczenia zużycia toreb plastikowych wybór, jak i określenie obydwu mechanizmów pozostawiano do decyzji państw członkowskich.

Ograniczenie ma objąć plastikowe torby na zakupy z folii o grubości poniżej 50 mikronów, z możliwością wyłączenia lekkich plastikowych toreb, które są niezbędne ze względów higienicznych (np. sprzedawca pakuje w nie mięso, ryby czy sery na wagę) lub gdy ich użycie ograniczy marnotrawstwo żywności.

We wtorek rzeczniczka KE Natasha Bertaud poinformowała, że KE ma pewne wątpliwości co do wynegocjowanego kompromisu. Dotyczyły one m.in. tego, że zgodnie z analizą skutków proponowanej legislacji (tzw. impact assessment) nie jest możliwe ustalenie takich celów dla wszystkich państw członkowskich, bo w ośmiu krajach UE brakuje potrzebnych do tego danych. Komisja uważa też, że jej pierwotna propozycja była lepsza, bo była bardziej elastyczna i dawała krajom UE większe pole manewru.

Gdyby KE sprzeciwiła się kompromisowej propozycji, państwa członkowskie musiałyby ją przyjąć jednomyślnie. Skoro jednak Komisja zrezygnowała ze sprzeciwu, to do przyjęcia nowych przepisów wystarczy kwalifikowana większość w Radzie UE. Porozumienie musi zatwierdzić też jeszcze Parlament Europejski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane