Ochroniarze wyciągnęli handlowców, broniących swoich lokali w podziemiach Dworca Centralnego

Autor: gazeta.pl 5 października 2012 14:07

Ponad stu ochroniarzy weszło nocą do podziemi przy Dworcu Centralnym - chcieli wyrzucić kupców, którzy od dłuższego czasu nocowali tam w swoich sklepach - czytamy w gazeta.pl

Gazecie opowiada Hanna Wiśniewska, właścicielka jednego ze sklepów w podziemiach: - Było po godz. 3 w nocy, do podziemi weszło kilkunastu ubranych na czarno mężczyzn, w kominiarkach. Zapewne jakaś firma ochroniarska, ale nie mieli żadnych oznaczeń. Był z nimi prezes Kłosińki [szef spółki Warszawskie Przejścia Podziemne, która dzierżawi podziemia od Zarządu Dróg Miejskich]. Obstawili wszystkie zejścia do podziemi, żeby nikt nie mógł wejść ani wyjść. Zaczęli wyłamywać zamki do lokali i siłą wyciągać ludzi ze środka. Kiedy im się udawało, natychmiast zakładali na drzwi sztaby. Wtargnęli też do naszego sklepu, w środku był mąż. O 3.15 zadzwoniłam na policję. Dyspozytorka powiedziała, że mam się nie martwić, bo patrol już jedzie. Przyjechało czterech policjantów, ale stali z boku i tylko się przyglądali. Poszłam ich prosić o pomoc - powiedzieli, że nie są stroną i nie będą interweniować! Ochroniarze wywlekli męża ze sklepu, zakuli go w kajdanki. Karetka zabrała go do szpitala, bo dostał jakiegoś ataku.

- Nie mieliśmy zgłoszenia, by ktoś był siłowo wyciągany z lokalu - twierdzi natomiast asp. Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji. - Było za to zgłoszenie, że ochroniarze są w kominiarkach. Policjanci poinformowali ochroniarzy, że jeśli chcą prowadzić swoje czynności, to muszą zdjąć kominiarki, i tak też się stało - zapewnia. Rzecznik nie potrafił nam odpowiedzieć, dlaczego policjanci biernie przyglądali się całej akcji.

Do czasu opublikowania informacji Gazecie nie udało się uzyskać komentarza rzecznika spółki WPP. 

W podziemiach między Marriottem a Centralnym jest 156 niedużych pawilonów. A w nich kanapkarnie, kwiaciarnie, sklepy z odzieżą, ceramiką, butami, książkami, kosmetykami. Codziennie przechodzi tędy kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Najemcom przedstawione nowe stawki: czynsze poszybowały nawet do 550-600 zł za metr kw. z 39 zł za mkw. i wcześniejszych 3 zł za mkw.

Część najemców zrezygnowała z handlu, inni postanowili walczyć o swoje miejsca pracy. Zawiązali Stowarzyszenie Kupców "Warszawa Centrum". W podziemiach protestowali właściciele 42 sklepów. Ostatnio nocowali w podziemiach, bo bali się, że nocą ich sklepy zostaną siłą przejęte przez firmę WPP - czytamy w gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11336

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane