REKLAMA
REKLAMA

Od początku roku upadło 711 przedsiębiorstw

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 4 listopada 2014 11:42

Euler Hermes, spółka z Grupy Allianz, na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego, zbadała sytuację polskich firm w kontekście bankructw – w październiku oficjalnie opublikowano informację o upadłości 81 firm wobec 85 w październiku 2013 roku.

REKLAMA

W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku sądy opublikowały orzeczenia o upadłości 711 przedsiębiorstw działających w Polsce, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku było to 798 opublikowanych upadłości. Wrzesień był drugim w tym roku miesiącem (obok maja), gdy liczba upadłości była wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Wśród największych upadłości pod względem realizowanego obrotu wyjątkowo wyrównana liczba firm produkcyjnych (3), dystrybutorów hurtowych (3) oraz firm budowlanych (2) i usługowych (2). Dopiero wśród firm mniejszych (kilka-kilkanaście milionów złotych obrotu) najwięcej było firm usługowych i handlowych. 

ak ocenia sytuację Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes, odpowiedzialny za ocenę ryzyka - Liczba upadłości waha się w poszczególnych miesiącach, ale generalnie jest niższa niż w roku ubiegłym.
- Czy to jest przełom? Na pewno nie. I nie chodzi tu jedynie o matematykę - spadek liczby bankructw o około 10%, ale wciąż jest ich dwukrotnie więcej niż jeszcze 5-6 lat temu... Przełomu w kwestii liczby upadłości nie mamy, ponieważ nie ma go wciąż w gospodarce, brak jest czynników postępującej i trwałej poprawy sytuacji i w ślad za tym znaczącego zmniejszania się liczby upadłości. Zarówno w skali krajowej, jak i najistotniejszego, unijnego runku eksportowego sytuacja jest na krawędzi poprawy (co i tak jest plusem - lepsze to niż krawędź kryzysu...). Słabnący popyt w Europie (i niewiele lepszy na rynku krajowym) był ewidentny jeszcze przed embargiem i wojną handlową z Rosją, które to tylko uwypukliły problemy nadprodukcji i niskiej rentowności wielu sektorów (w tym spożywczego). Kilkuprocentowy wzrost wartości realizowanych inwestycji jest lepszy niż kilkunastoprocentowy ich spadek w ubiegłym roku, ale tak jak kończąca się już odbudowa zapasów jest jeszcze zbyt słaby (punkt wyjścia odnosi się bowiem do rekordowo niskiego poziomu z roku ubiegłego) do pobudzenia całości gospodarki (wide - upadłości firm produkujących na potrzeby budownictwa) - komentuje.

  • gontos 2014-11-11 04:20:45

    Pewnej, może nawet niemałej, części z tych średnich i niewielkich przedsiębiorstw może udałoby się utrzymać dzięki presto. Ale świadomość jego jest wśród przedsiębiorców wciąż niestety mała.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11855

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA