Paneliści VI FRSiH: Marki własne szansą dla małych sklepów

Autor: www.dlahandlu.pl 7 listopada 2013 14:48

Paneliści VI FRSiH: Marki własne szansą dla małych sklepów

Zdaniem panelistów sesji "Multi-channel - efektywne strategie sieci handlowych na polskim rynku" na VI Forum Rynku Spożywczego i Handlu, wprowadzenie do małopowierzchniowych sklepów produktów marki własnej jest bardzo dobrym posunięciem. To właśnie te produkty pozwalają generować marżę, a także zachęcają potencjalnych franczyzobiorców do przyłączenia się do sieci, która ma je w swojej ofercie. Uczestnicy debaty zgodnie podkreślili, że ważne jest unowocześnienie handlu hurtowego.

 - Uczymy się od dużych graczy, dlatego wprowadziliśmy do sklepów "Społem" markę własną "Lux", która cieszy się uznaniem klientów - mówił Ryszard Jaśkowski, zastępca prezesa KZRSS "Społem". Podkreślił, że sklepy "Społem" to wyjatkowe zjawisko na handlowej mapie Polski. - Istniejemy od 150 lat. Zawsze mieliśmy różne formaty sklepów, najwięcej, bo aż 70 proc. to sklepy o powierzchni do 150 mkw. Naszym atutem jest to, że dobrze znamy naszych klientów - sprzedawcy pracują u nas od wielu lat. Chcemy ugruntować naszą pozycję w centrach miast i na osiedlach, bo handel się stamtąd wyprowadza, upada wiele małych sklepów - mówił Ryszard Jaśkowski.

Zdaniem Andrzeja Falińskiego, dyrektora Polskiej Izby Handlu i Dystrybucji, rynek sam weryfikuje liczbę graczy. - Niestety, ci którzy okazali się zbyt słabi, są z niego eliminowani. Ja bym zwrócił uwagę na rolę hurtowni. Polski rynek hurtowy jest skonsolidowany, dzięki czemu do małych zrzeszonych sklepów trafiły produkty marki własnej. Trzeba walczyć o dobrą marżę w hurcie, by ją potem obronić w detalu - można wówczas mieć ceny na poziomie supermarketów - mowił Andrzej Faliński.

Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zakładu Rynku Usług, Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktury, podkreśliła miejsce i znaczenie hurtu w kreowaniu handlu. - Punktem odniesienia może być sieć Odido, prowadzona przez Makro.

Zdaniem prezesa Grupy Muszkieterów, Marka Ferugi, marki własne są kluczowe dla działalności sklepów. - Pozwalają nam żyć, bo na produktach markowych nie mamy marży, zarabiamy na wolumenie. We Francji co trzeci produkt na kasie to marka własna. To produkty dobrej jakości, które konkurują z liderami, a są tańsze średno o 20 proc. Będziemy pogłębiać ten trend.

Sławomir Rupikowski, prezes małopolskiej sieci franczyzowej Kefirek dodał, że obecność marki własnej w asortymencie pomaga sieci pozyskać nowych franczyzobiorców.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12469

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane