PIH apeluje do władz o działanie w sprawie niekotrolowanego rozwoju dyskontów

Autor: PIH, www.dlahandlu.pl 16 stycznia 2014 09:45

PIH apeluje do władz o działanie w sprawie niekotrolowanego rozwoju dyskontów

Polska Izba Handlu skierowała do Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Przewodniczących Klubów Parlamentarnych pismo z apelem o działania ws. niekontrolowanego rozwoju dyskontów, które zaburzają równowagę w polskim handlu detalicznym.

- Na rynku potrzebne są wszystkie formaty handlu, nie możemy zawężać pola wyboru konsumentowi, nie możemy doprowadzić do sytuacji, gdy nie będzie sklepów innych niż dyskonty - a do tego obecnie zmierzamy. Dzisiejsza sytuacja na polu handlu jest przez nas oceniana jako prowadząca do monopolizacji i asymetrii, ponieważ nie jest normalnym, gdy np. w miejscowości liczącej niecałe 17 000 mieszkańców znajduje się pięć sklepów dyskontowych, a mniejsze placówki bez szans na konkurowanie upadają. Jest to przykład Olecka, jednak takich miast jest w Polsce wiele - ocenia Waldemar Nowakowski prezes Polskiej Izby Handlu.

W opinii Polskiej Izby Handlu niezbędne jest otwarcie debaty społecznej, skutkującej konkretnymi działaniami legislacyjnymi, które zapewnią zrównoważony rozwój sklepom i sieciom wszystkich formatów. Co roku w Polsce upada kilka tysięcy mniejszych sklepów, a powstają dyskonty, które z samej definicji mają asortyment węższy niż sklepy o innym formacie. Sytuacja może stać się jeszcze bardziej drastyczna i prowadzić do asymetrii, w rozwoju handlu w związku z zaistnieniem dyskontów w coraz mniejszych formatach. Jest to szczególnie niepokojące w przypadku rynków lokalnych.

- Potrzebne jest sporządzanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego - uwzględniających zrównoważony rozwój wszystkich formatów handlu oraz niezbędne jest przeprowadzanie analiz wpływu nowopowstałych i planowanych podmiotów handlu na rynek lokalny. Przyczyni się to do ożywienia rozwoju gospodarczego, zwłaszcza na szczeblu regionalnym, ponieważ zagwarantuje to m.in. wpływy z podatków płaconych lokalnie, większą stabilność i dywersyfikację zatrudnienia oraz przyczyni się do rewitalizacji centrów miast - zauważa Nowakowski.

Jeżeli obecnie nie zatroszczymy się o formę polskiego handlu, postawimy wkrótce nas samych i przyszłe pokolenia w sytuacji braku możliwości dokonywania swobodnych wyborów konsumenckich - podkreśla prezes Izby.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Wioletta 2014-01-17 14:17:05

    Pan Ciszek za chwilę sprzeda swoje dyskonty firmie np. ALDI i cały handel polski będzie w obcych rękach. Ludzie, czy myśmy wszyscy powariowali. A Ci Mali, Panie Premierze, jak mają żyć!!!!

  • MS. 2014-01-17 09:45:30

    Dzięki dyskontom ludzie powoli zapominają jak wygląda i smakuje prawdziwe jedzenie. Bo dyskonty nie sprzedają jedzenia, a paszę. Pyszne pieczywo - mrożone i z odpieku; mięso napompowane wodą do granic możliwości; świeże ryby, które mogą przeleżeć w chłodni nawet kilkanaście dni! Bardzo dziękuję za takie "rarytasy"!

  • Daro 2014-01-16 23:37:09

    A ja jestem kierownikiem dyskontu i mam podstawy aby twierdzić, że pomysł na zahamowanie wzrostu rozwoju dyskontów jest tak głupi aż szkoda gadać. Dyskonty płacą przeciętnie 30% więcej niż wiejskie sklepiki. Ponadto w dyskoncie niebywale rzadko można spotkać towary przeterminowane, a u prywaciarzy kupujemy zeschnięte ciastka cukierki na wagę z wypakowanych opakowań zbiorczych, chleb dwu dniowy w cenie świeżego itd itp. Osobiście nie życzę sobie kupować gorszej jakości towaru za 50% drożej u prywaciarza wykorzystującego to iż nie każdego jest stać dojechać do miasteczka codziennie po chleb. DYSKONTY MAJĄ ROSNĄĆ W SIŁĘ DLA NASZYCH OSZCZĘDNOŚCI!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11097

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane