PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

PIH odpiera zarzuty, że sieci w pogoni za niską ceną wymuszają niską jakość produkcji

Autor: PIH, www.dlahandlu.pl 30 maja 2012 15:16

W ciągu ostatnich miesięcy jesteśmy informowani przez media o kolejnych nadużyciach na rynku żywnościowym: szara sól, susz jajeczny produkowany ze zgniłych jaj, przeterminowane ryby mrożone w Lublinie i na Śląsku. - Stan taki zagraża zdrowiu konsumentów - nas wszystkich, ale w konsekwencji także kondycji naszej gospodarki - komentuje Waldemar Nowakowski, Prezes Polskiej Izby Handlu.

REKLAMA
Do czarnej listy dochodzi ostania informacja o ryżu pochodzącym z gdyńskiej firmy eksportowanym do sieci dyskontowej w Czechach, w którym Czeska Państwowa Inspekcja Rolniczo-Żywnościowa (SZPI) wykryła 2,5 krotne przekroczenie norm zawartości ołowiu. Nasuwa się pytanie, czy i w jaki sposób produkt ten przeszedł przez polskie kontrole?

W ostatnich dniach polscy konsumenci zostali także zaskoczeni informacjami o braku lub zbyt niskiej zawartości mięsa w najtańszych kiełbasach i parówkach - zgodnie z informacjami prasowymi niektórzy producenci winą za niską jakość swoich produktów obciążają sieci handlowe dla których priorytetem jest niska cena sprzedaży. Ostatecznie jednak to producent decyduje, jakich składników używa w swoim wyrobie.

- Polska Izba Handlu wielokrotnie zajmowała stanowisko w sprawie stanu kontroli żywności w Polsce oraz konieczności unifikacji i modernizacji tego systemu, jednak w świetle ostatnich wydarzeń dostrzegamy kolejne niepokojące wątki, które powinny naszym zdaniem stać się obiektem społecznej dyskusji i głębokiego zastanowienia ze strony osób odpowiedzialnych oraz organów kontroli - komentuje Prezes PIH - Po pierwsze wyraźne zdobywanie pozycji dominującej przez niektórych graczy na rynku nienależycie kontrolowane przez instytucje państwa może zwiększać siłę nacisku na obniżanie cen przez ich dostawców, co potencjalnie prowadzić może do zaniżania jakości produktów i stosowania ryzykownych praktyk, a w efekcie igrania ze zdrowiem tysięcy konsumentów - dodaje.

- Po drugie nasz niepokój budzi kwestia wizerunku polskich produktów, a w konsekwencji podmiotów ich sprzedaży. Przerzucanie odpowiedzialności za niską jakość lub wręcz szkodliwość wyrobów na sprzedawców, którzy nie mają de facto żadnej kontroli nad pełnym składem nabywanych produktów i są jedynie kolejnym ogniwem ich obrotu jest w naszej opinii nieporozumieniem, leży to bowiem wyłącznie w gestii organów do tego powołanych. Jeśli nie będzie systemu, który w jasny sposób zdefiniuje mierzalne normy dotyczące składu poszczególnych produktów, ale przede wszystkim będzie w stanie skutecznie je egzekwować poprzez kontrole „od pola do stołu", min. poprzez transparentny system certyfikacji - poziom zaufania do produktów zaopatrujących nasze najbardziej podstawowe potrzeby będzie systematycznie spadać nie tylko w kraju, ale także za granicą. Na to stanowczo nie możemy sobie pozwolić. - dodaje Nowakowski.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14189

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA