PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Po skandalu z koniną KE proponuje testy produktów mięsnych

Autor: PAP 14 lutego 2013 08:58

Komisja Europejska zaproponowała w środę przeprowadzenie we wszystkich krajach członkowskich UE dwóch serii testów na przetworzonych produktach mięsnych, w tym badań DNA na obecność koniny w wyrobach oznakowanych jako produkty wołowe.

Propozycja KE jest reakcją na skandal związany z wprowadzeniem do obrotu koniny jako mięsa wołowego. W środę w Brukseli spotkali się przedstawiciele ośmiu krajów dotkniętych skandalem. Z Polski na spotkanie przyjechała wiceminister rolnictwa Krystyna Gurbiel.

Komisarz UE ds. zdrowia i ochrony konsumentów Tonio Borg powiedział na konferencji prasowej, że zasugerował przeprowadzenie w ciągu miesiąca we wszystkich krajach Unii dwóch serii testów. Pierwsza objęłaby testy DNA na 2500 próbkach produktów wołowych, a w ramach drugiej serii przebadano by 4000 próbek, w tym 1500 próbek produktów spoza UE, na obecność fenylobutazonu - leku weterynaryjnego stosowanego w hodowli koni sportowych, ale groźnego dla ludzi.

Komisja zamierza pokryć połowę kosztów tych badań; według Borga każdy test kosztuje około 400 euro. Wyniki pierwszych badań powinny być znane w połowie kwietnia. KE chce, by badania kontynuowano przez kolejne dwa miesiące. Dopiero później mają być przedstawione ewentualne dalsze rekomendacje.

Ministrowie rolnictwa UE mają zająć się propozycją KE na spotkaniu 25 lutego.

"Celem jest odbudowa zaufania konsumentów" - oświadczył komisarz. Podkreślił, że jak dotąd nie ma żadnych dowodów, iż skandal z koniną dotyczy sfery bezpieczeństwa żywności. "Mamy do czynienia z oszustwem w systemie znakowania żywności" - powiedział Borg. Dodał, że w poszczególnych krajach wszczęto dochodzenia, aby wykryć odpowiedzialnych za skandal. Na środowym spotkaniu ministrowie uzgodnili, że Europol ma koordynować działania służb zaangażowanych w śledztwo w różnych krajach.

Polska popiera pomysł badań, wstępnie opowiada się też za propozycją zmiany przepisów dotyczących etykietowania przetworzonej żywności. Wiceminister rolnictwa Krystyna Gurbiel zaznaczyła, że cały skandal jest też problemem dla polskich firm, które zostały publicznie przedstawione w złym świetle, tymczasem do tej pory służby nie wykryły żadnych dowodów, że mięso zawierające koninę pochodzi z naszych zakładów.

"Irlandzki minister stwierdził, że nie należy się posługiwać oskarżeniami, które mogą wywoływać negatywne konsekwencje" - relacjonowała. To właśnie minister Simon Coveney wskazywał na Polskę jako na kraj, z którego miała pochodzić konina znaleziona w burgerach wołowych w Irlandii. Wiceminister poinformowała, że w środę w tym kraju są przedstawiciele naszych służb weterynaryjnych, natomiast w Polsce pracują eksperci z Irlandii.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11364

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane