Podzielone opinie ekspertów ws. unijnej regulacji interchange

Autor: PAP 29 lipca 2013 09:20

Zaproponowana przez KE obniżka opłat interchange wydaje się lepszym projektem, niż ten, nad którym pracuje polski parlament - ocenił wiceprezes Związku Banków Polskich. Obawy ekspertów budzi jednak fakt, że stawki miałyby być identyczne dla wszystkich krajów.

W środę Komisja Europejska zaproponowała nowe przepisy dotyczące usług płatniczych. Chodzi m.in. o obniżenie opłat interchange, czyli prowizji pobieranych przez banki od transakcji kartami płatniczymi. KE uzasadniając projekt wskazała, że wysokie opłaty interchange kosztują Europejczyków dziesiątki miliardów euro każdego roku.

Unijna propozycja przewiduje, że maksymalna wysokość stawki interchange dla kart debetowych miałaby wynieść 0,2 proc. wartości transakcji, a w przypadku kart kredytowych - 0,3 proc.

Komisja zaznaczyła, że wprowadzenie limitów będzie miało szczególnie duży wpływ na rynki Polski i Węgier, gdyż w tych krajach stawki interchange są szczególnie wysokie. W przypadku Polski jest to przeciętnie 1,2 proc.

Wiceprezes Związku Banków Polskich Mieczysław Groszek powiedział PAP, że propozycja KE nie zaskoczyła polskich bankowców. "W polskim parlamencie trwają prace nad podobnymi regulacjami. Generalnie jest presja, nie tylko w naszym kraju, na środowisko bankowe i organizacje kartowe na obniżenie stawek interchange" - powiedział.

Na początku lipca sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się za zamianami ustawy dotyczącej usług płatniczych, przewidującymi obniżenie opłat interchange do poziomu 0,5 proc. wartości transakcji. Nowe przepisy miałyby wejść w życie od stycznia 2014 r., ale dostosowanie do nich miałoby potrwać nie dłużej niż do połowy przyszłego roku.

Groszek powiedział, że porównując propozycję przedstawioną przez KE do zmian projektowanych przez posłów, widać znaczącą różnicę w podejściu do zagadnienia. "Pomysł Komisji reguluje sprawę kompleksowo. To jest wielki dokument, gdzie zapisano wiele różnych regulacji. Jest w nich mowa m.in. o różnych bodźcach dla rozwoju płatności mobilnych, czy internetowych. Ponadto Komisja proponuje stosunkowo długi okres przejściowy (22 miesiące - PAP), co jest niezmiernie ważne, by nowe przepisy nie uderzyły rykoszetem w konsumentów" - podkreślił.

W opinii wiceprezesa ZBP, kiedy w życie wejdą unijne przepisy, czyli co najmniej za dwa lata, poziom stawek może się też różnić od określonych w propozycji. "Biorąc pod uwagę styl, w jakim pracuje Komisja, czyli przeprowadzanie szerokich merytorycznych konsultacji, jestem przekonany, że w rezultacie stawki będą wyższe niż w projekcie; to może być co najmniej o 0,1-0,2 pkt proc. wyżej" - ocenił.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11381

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane