Powstała książka o ajentach spółki Żabka Polska

Autor: gazeta.pl 11 czerwca 2015 21:56

Powstała książka o ajentach spółki Żabka Polska fot. za wsspieramto.pl

Joanna Jurkiewicz miesiącami badała system ajencyjny w Żabce. Po rozmowach z ajentami i przeanalizowaniu dokumentów napisała książkę. Praca się ukaże, bo na platformie Wspieram.to Jurkiewicz zebrała już pieniądze na publikację - pisze gazeta.pl

Joanna Jurkiewicz na łamach gazety.pl opowiada o systemie: "Sklep nie jest własnością ajenta. To tak, jakby pracownik etatowy w korporacji powiedział, że dostał od swojego szefa biurko i komputer. To jest przecież tylko jego miejsce pracy. Dokładnie tak samo wygląda to w Żabce. A to, że ajenci się do tego przywiązują i czują, jakby to był ich sklep, to jest zupełnie inna sprawa. W ten sposób sieć buduje lojalność ajentów. To przemyślany mechanizm psychologiczny i nie wiem, czy można się na niego nie złapać. Przecież trudno pracować od 6 do 23 przez siedem dni w tygodniu w sklepie, w którym nic nie jest twoje. Ajenci ulegają tej ułudzie, a kiedy przejrzą na oczy, motywacja spada im praktycznie do zera i chcą rezygnować".

Jak podaje autorka, aby zostać ajentem sieci trzeba założyć jednoosobową działalność gospodarczą i podpisać umowę ze spółką Żabka Polska. Firma ta już na początku zabezpiecza się w ten sposób, że daje kontrahentowi do podpisu pusty weksel. Z zastrzeżeniem, że sieć ten weksel wypełni, kiedy współpraca się skończy, wpisując kwotę zobowiązań, jakie ma wobec sieci ajent.

Krzysztof Andrzejewski, prezes Żabka Polska w rozmowie z gazeta.pl wyjaśnia: - Żabka zapewnia ajentowi "gotowy do użycia" sklep - kompletnie urządzony i zaopatrzony. Ajent zobowiązuje się z kolei do prowadzenia go, zgodnie z umową. Każdorazowo inwestujemy kilkaset tysięcy złotych - naturalnym jest, że umowa pomiędzy nami a ajentami jest zabezpieczona. Tym zabezpieczeniem jest weksel - narzędzie powszechnie stosowane w Polsce. W relacjach z naszymi ajentami stosujemy także deklarację wekslową, która pozwala na wypełnienie weksla tylko zgodnie z umową, na kwotę wyłącznie udokumentowanych strat. Przy zakończeniu współpracy rozliczamy go po dokonaniu końcowego remanentu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Jago 2017-02-02 16:07:51

    Żabka fresch market ludzie to wyzysk umowy śmieciowe na pół etatu zapierdziel straszny dużo na twojej głowie tzn.zwykłego pracownika a ajent ma to wszystko w dupie wpada po kasę i jeszcze narzeka że mało brak mu na wypłaty i bieżące płatności odlicza za braki nawet stałym swoim pracownikom przy których nigdy braków nie było choroba o zwolnieniu lekarskim zapomnij jesteś na pół etatu albo co gorsza zlecenie gówno dostaniesz musisz charowac tym bardziej że nie ma komu za ciebie pracować kosmos normalnie ludzie ja pracuję tam już 5 lat jestem osobą nie bojąc się pracy i nie lubię jej zmieniać myślałam że coś się tu zmieni ale czas uciekam nie za te pieniądze robić wszystko za szefa zamówienia grafiki jazda do banku itd.za marne 11 zł za godzinę i umowa pół etatu ludzie zapierdziel nieraz od rana do wieczora czasem jak nie ma ludzi zostaje po godzinach i nie jestem w stanie zarobi 2000 tys uuuciekammm a wy nie dajcie się złapać

  • Madr po szkodzie? 2017-01-16 16:55:57

    Franczyza, na mocy której aktualnie się pracuje w Zabce, jest przemyślana próba związania Ajenta na dłuższy okres czasu. Daje comiesięczne wpływy na konto dość pokaźne, czyli ustala pozycję przedsiębiorcy jako dochodowa (w praktyce bez osiągania co najmniej 98% planu obrotowego, który wyznacza się co miesiąc bardzo nieznacznie zmienia

    sytuację finansową Ajenta in plus ). Dopiero po wykonaniu targetu a właściwie przekroczeniu go, Ajent odczuwa poprawę swoich finansów. Ale żeby za pięknie nie było.. Target jest wyznaczany zadaniowo i wzrasta mniej więcej do obrotów z poprzedniego roku o min.10% zatem może być tak że nie zostanie wyrobiony.. Także inne narzędzia kontroli i nacisku dla Zabki w

    nowej umowie franczyz. jak możliwość odbierania pieniędzy, gdy Zok wypadnie poniżej progu, nacisk na składanie odpowiedniej wielkości zamówień, dążenie i nacisk na utrzymanie tzw. dostępności towarowej na poziomie min.95%.. W praktyce, przy skandalicznie rosnących cenach na art.spoz.w Zabce, oznacza zwiększone koszty przeterminek co najmniej trzykrotnie. To pochłonie dodatkowe zarobki więc nadal gra nie jest warta sił. Poza tym.. TAK NAPRAWDĘ Ajent zarabia na polecaniu innych kandydatów na Ajentów, bo 6000 zł za jednego po trzech miesiącach pracy tego nowego. Stąd taka pomoc w pierwszych miesiącach pracy :-) Czy to nie piramida finansowa???

  • Franczyzobiorczyni 2016-12-28 18:15:48

    Ja nie rozumiem. Przeciez zasady wspolpracy z zabka sa jasno okreslone w umowie. Skad pozniej zdziwienie ajentow, ze pracowac trzeba? Jak sie zatrudni 4 czy 5 prwcownikow w sklepie o obrocie 100 tys zl, samemu sie wpada na rytual przeliczenia pieniedzy na zapleczu to nie dziwota, ze kasy na nic nie starcza. A ze zus czy us? Jakakolwiek dzialalnosc gospodarcza to z automatu zobowiazania w stosunku do ww instytucji. To nie zabka wymyslila oplacanie skladek czy placenie podatkow. Taki ustrój...

    Ja prowadze zabke 6 m-cy. Zarabiam wiecej niz precietnie zarabiajacy Kowalski. Jednyny problem to na chwilę obecną ludzie... Ale tego sie chyba nie przeskoczy. Z ogolnodostepnych informacji wynika, ze ludzie wola pracowac w markecie za 7,2/h niz w zabce za 10zl/h.

ZOBACZ WSZYSTKIE (7)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane