REKLAMA
REKLAMA

Próba wymuszenia haraczu na sprzedawcach warzyw i owoców, podpalono trzy furgonetki

Autor: gazeta.pl 10 lipca 2014 09:30

Trzy podpalone samochody w ciągu trzech godzin. Ta sama marka, ta sama dzielnica. Jednak to nie piroman. Chodzi o próbę wymuszenia haraczu na ulicznych sprzedawcach warzyw i owoców - informuje gazeta.pl.

REKLAMA
Duże dostawcze auta płonęły jak pochodnie. Najprawdopodobniej ktoś oblał je łatwopalną cieczą i podpalił.

Ogień po raz pierwszy wybuchł z soboty na niedzielę w al. Niepodległości. Straż pożarna dostała zgłoszenie minutę po północy. Ale to był dopiero wstęp. Bo samochód, daewoo lublin, tylko lekko się okopcił. 

Kolejne zgłoszenie straż odebrała półtorej godziny później, tym razem z ul. Czerskiej na Dolnym Mokotowie. Paliła się furgonetka tej samej marki, zaparkowana przed supermarketem Carrefour. 

Później nadeszło następne zgłoszenie. Tym razem z ul. Rakowieckiej. Obok wejścia do stacji metra Pole Mokotowskie paliła się identyczna furgonetka: daewoo lublin. I znów ktoś podłożył ogień w komorze silnika, a płomienie przeniosły się do kabiny.

Serię tajemniczych podpaleń wyjaśnia mokotowska policja. Śledztwo dotyczy wymuszenia rozbójniczego. Ze wszystkich tych samochodów były sprzedawane owoce i warzywa. Przynajmniej od jednego ze sprzedawców ktoś chciał wymusić haracz.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12311

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA