Protest kupców z podziemi przy Centralnym

Autor: Gazeta Wyborcza 1 października 2012 09:10

Od kilkunastu dni kupcy śpią w swoich sklepach w podziemiach między hotelem Marriott a Dworcem Centralnym. Wystarczy opuścić sklep na chwilę, by na drzwiach pojawiła się sztaba. A sztaba to areszt towaru i koniec zarobku - Gazeta Wyborcza Warszawa. W podziemiach protestują właściciele 42 sklepów, ponad połowa z nich jest "zasztabowana".

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, w 1992 r. podziemia między Marriottem a Centralnym od Wojewódzkiej Dyrekcji Dróg Miejskich wydzierżawiła na 20 lat firma Randall (później Warszawskie Przejścia Podziemne sp. z o.o., od niedawna - Warszawskie Przejścia Podziemne, spółka komandytowa). Przez cały ten czas za metr kwadratowy płaciła jedynie 3 zł miesięcznie. Powierzchnie podnajęła na handel.

Spółka w czerwcu zawarła nową umowę na dzierżawę podziemi z Zarządem Dróg Miejskich - na trzy lata. Płaci 39 zł miesięcznie za m kw. Najemcom przedstawiła nowe stawki: czynsze poszybowały nawet do kilkuset złotych za metr kwadratowy. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10380

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane