REKLAMA
REKLAMA

Radni Poznania nie ograniczyli liczby punktów sprzedaży alkoholu

Autor: PAP 3 listopada 2015 19:18

Rada Miasta Poznania nie zdecydowała o ograniczeniu o 300 liczby punktów sprzedaży alkoholu. Zdaniem radnych duża liczba takich punktów w centrum miasta jest problemem, jednak obecnie obowiązujące prawo nie pozwala skutecznie go rozwiązać.

REKLAMA

Projekt uchwały zmniejszał dotychczasową liczbę punktów sprzedaży alkoholu w Poznaniu z 1050 do 750. Mniej sklepów z alkoholem miało przyczynić się do ograniczenia aktów wandalizmu, czynów chuligańskich i przestępczości - przede wszystkim w okolicy Starego Rynku. Liczba punktów sprzedaży alkoholu miała się zmniejszać stopniowo; sklepy, którym wygasałaby koncesja na sprzedaż alkoholu, nie mogłyby liczyć na jej odnowienie.

W trakcie sesji część radnych przyznała, że duża liczba sklepów z alkoholem stanowi poważny problem, jednak obecnie obowiązujące w Polsce prawo nie umożliwia ograniczenia liczby tych punktów w konkretnej, najbardziej zagrożonej części miasta. Radny PO Marek Sternalski wskazał, że wprowadzony przepis, zamiast ograniczyć dostęp do alkoholu w okolicach Starego Rynku, uderzy w sklepy z alkoholem w dzielnicach oddalonych od centrum.

Ostatecznie rada zdecydowała o skierowaniu projektu do ponownego rozpatrzenia przez komisje. Radni liczą, że komisjom uda się wypracować takie rozwiązania, które pozwolą skuteczniej walczyć z problemami związanymi z dostępnością alkoholu w śródmieściu. Chcą też uzyskać informację, które i jak zlokalizowane punkty sprzedaży alkoholu straciłyby koncesję po wprowadzeniu nowych regulacji.

Uzasadniająca projekt uchwały radna PiS Lidia Dudziak podkreśliła, że projekt jest wart poparcia w obecnym kształcie. Jak mówiła, choć kwestia zbyt dużej dostępności alkoholu dotyczy przede wszystkim Starego Miasta, jest to też problem innych dzielnic Poznania.

Wniosek do rady miasta w sprawie zmniejszenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, skierowała Rada Osiedla Stare Miasto. Jak podkreślono we wniosku, ich zbyt duża liczba ma negatywny wpływ na życie mieszkańców - chodzi m.in. o zakłócanie ciszy nocnej, akty wandalizmu, czyny chuligańskie, znieważenia, pobicia czy napaści.

Według staromiejskich radnych, od czasu turnieju Euro 2012 na terenie tej dzielnicy nastąpiła "sukcesywna i bardzo niebezpieczna zmiana nawyków i przyzwyczajeń pijących". Niepokoi ich też łatwy i całodobowy dostęp do taniego alkoholu. Problemu nie są w stanie, ich zdaniem, ograniczyć działania policji i straży miejskiej.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13902

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA