Relacja z panelu "Franczyza w Polsce - małe formaty, wielkie perspektywy"

www.portalspozywczy.pl 18 października 2012 11:48

Rozwój franczyzy na rynku handlowym jest nieunikniony. Obecnie problemem większości niezależnych sklepów nie jest to czy przystąpić do sieci, ale którą z nich wybrać - wynika z debaty "Franczyza w Polsce - małe formaty, wielkie perspektywy", która odbyła się podczas V Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

- Dojrzałość polskiego rynku handlowego czy kryzys doprowadzi do rozwoju franczyzy w Polsce. Niezależni właściciele sklepów będą potrzebować wsparcia marketingowego i parasola bezpieczeństwa reprezentowanego przez markę, by móc skutecznie konkurować. Możemy spodziewać się tego, że co roku będzie przybywało 2 tys. sklepów we franczyzie, a już niedługo 50 proc. sklepów spożywczych w Polsce będzie działało w tym modelu. Spodziewam się nie tylko przyspieszenia, ale jednocześnie zmniejszenia się liczby brandów. Te marki, które są gorzej przygotowane do konkurencji, znikną z rynku - mówił David Pires Antunes, członek zarządu, dyrektor operacyjny w MAKRO Polska.

Pedro Martinho, członek zarządu, dyrektor handlowy, Eurocash SA oraz członek zarządu, Tradis Sp. z o.o. zauważył, że małe i średnie sklepy są przyszłością handlu w Polsce. - Konsument chce robić zakupy szybko i blisko domu, a niedzielne wizyty w hipermarkecie wychodzą już z mody. Tak samo jak dyskonty, które nie zapewniają klientom dostatecznie szerokiego wyboru oraz oferty świeżych produktów - komentował. Jego zdaniem spora ilość sieci, jaką skupia w swoim portfolio Eurocash nie jest zagrożeniem dla ich rozwoju. - Nie ważna jest liczba sklepów i szyldów, ale to, żeby konsument miał wybór, alternatywę. On oczekuje różnej oferty - innej na osiedlu, we wsi czy centrum miasta. Najważniejsze dla nas jest to, czy kupujący otrzyma to, czego nie znajdzie gdzie indziej - mówił Pedro Martinho.

Leszek Bać, prezes zarządu Bać-Polu przyznał, że na rynku franczyzy handlowej jest spore zmieszanie, więc franczyzobiorcy analizują działania sieci, by nie stracić, jak w przypadku upadku Bomi. Słabej kondycji wielu firm dystrybucyjnych upatruje on w rewolucji, jaką wywołało „wrogie" przejęcie Tradisu przez Eurocash.

Tymczasem Krzysztof Tokarz, prezes zarządu GK Specjał, zaznaczył, że na rynku franczyzy widać migrację - przechodzenie sklepów z jednej do drugiej sieci. Jego zdaniem ruchy te wywołuje konsolidacja rynku i problemy finansowe dystrybutorów. Jednak przyznał, że Specjał nie chce "wyciągać franczyzobiorców z konkurencyjnych sieci, bo taki partner jest nielojalny".


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11586

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane