REKLAMA
REKLAMA

Roczny zysk punktu franszyzowego InPost może sięgnąć nawet 77 tys. zł

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 2 kwietnia 2012 09:31

Jednym z najmniej angażujących finansowo biznesów jest prowadzenie punktu pocztowego. Do tej pory na jego uruchomienie wystarczało - w przypadku mniejszych miejscowości - kilka tysięcy złotych. Z kolei w duży, miejski oddział trzeba było zainwestować nieco więcej.

REKLAMA
W przypadku InPost świadczenie usług pocztowych na zasadzie franszyzy jest bezpłatne - firma nie pobiera bowiem opłat licencyjnych, związanych z rozpoczęciem współpracy.

InPost jest pierwszym i największym w Polsce prywatnym operatorem pocztowym, posiadającym struktury organizacyjne w całym kraju.Sieć Punktów Obsługi Klienta InPost obejmuje obecnie ponad 550 punktów w całym kraju.

Prowadzenie punktu franszyzowego InPost polega na pośredniczeniu w sprzedaży znaczków, kopert oraz obsłudze przesyłek. Punkt Obsługi Klienta odwiedzają zarówno klienci indywidualni, jak i firmy. 

Największą barierą w podjęciu działalności „na własny rachunek" jest z reguły znalezienie dobrej lokalizacji, a co za tym idzie - wysokie koszty wynajmu powierzchni handlowej. InPost zapewnia swoim partnerom atrakcyjne stawki za wynajem powierzchni w licznie odwiedzanym przez klientów sklepach sieci Biedronka, Kaufland oraz Intermarche. Dodatkowo, InPost wspiera swoich franszyzobiorców - uruchamiających punkty w tych sklepach - nieoprocentowanym kredytem na zakup stoiska handlowego, którego płatność rozpoczyna się w 4. miesiącu prowadzenia działalności. 

Średni miesięczny zysk w niewielkim POKu InPost szacowany jest na 3 tys. zł. Z kolei rozbudowany punkt, oferujący usługi dodatkowe może wygenerować nawet 6,4 tys. miesięcznie.

Na dodatkowy zarobek (od 300 zł do kilku tysięcy miesięcznie) składać się mogą: prowizje ze sprzedaży doładowań wszystkich operatorów komórkowych, kredytów czy usług Western Union. Tym samym, roczny zysk punktu franszyzowego InPost może sięgnąć nawet 77 tys. zł.

 

  • Ola 2017-03-14 12:08:25

    artykuł mocno reklamowy

  • Atti 2017-02-23 12:14:56

    nie prawda, my jesteśmy po 2 letniej współpracy z Inpost i sytuacja wygląda tak, były małe obroty. Przestawiciel zaklnał się żę będą na klikaset złotych - było na 20-60zł,

    W listopadzie, grudniu było po kilkaset złotych, tyle że teraz mamy marzec a Inpost nie zapłącił nam za 3 ostatnie FV (suma pow. 1000zł) a zgłąszane im było paru miesięcy że nie zapąłcili. Teraz obiecali żę zapłacą do 22/02. Dzis znowu dzwonię i mówią że do 03/03. Także szczerze odradzam. Skończy się pewnie na sądzie bo ja im nie odpuszczę. (chyba że zaraz usłyszymy o upadłości to pewnie pieniędzy nie odzyskam... a już się wycofują z rynków zagranicznych)

  • betty 2014-07-17 12:07:19

    Są opłaty i to różne kwotowo.Po odliczeniu wszystkich kosztów które sobie nanosza zarobek Poku wynosi 800-900 złotych.

    Te zarobki w Pokach to fikcja .

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA