Sklep winiarski najlepiej otworzyć we własnym lokalu

Autor: Gazeta Wyborcza 28 lutego 2011 11:51

Zdaniem Wiktora Zastróżnego, właściciela lokalnej sieci winiarni Festus, sklep w centrum handlowym to duże ryzyko. Wysokie ceny najmu i niepasujące do charakteru sklepu godziny otwarcia, od dziewiątej rano, mogą zaważyć na niepowodzeniu przedsięwzięcia - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Najlepiej, żeby pomieszczenie, w którym ma być sklep winiarski, należało do właściciela, gdyż wysokie czynsze potrafią wykończyć każdy biznes.

Zdaniem Wiktora Zastróżnego, prawdziwym zagrożeniem dla lokalnych winiarzy jest kapitał zagraniczny, który coraz mocniej wchodzi na rynek. Dumpingowe ceny mogą doprowadzić mniejszych przdsiębiorców do bankructwa.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10912

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane