REKLAMA
REKLAMA

Sklepikarze boją się kart zbliżeniowych. Autoryzują je "na własną rękę"

Autor: gazeta.pl 25 marca 2013 09:06

Nieporozumienia dotyczące tego, kto powinien pokrywać straty wynikające z kradzieży pieniędzy z kart zbliżeniowych, sprawiły, że niektórzy sklepikarze żądają od klientów, którzy chcą płacić zbliżeniowo... dodatkowej autoryzacji! - pisze serwis Gazeta.pl.

REKLAMA
Doszło do tego, że w niektórych sklepach ekspedientki, widząc kartę zbliżeniową, "autoryzują" ją dodatkowo, na własną rękę. Tłumaczą, że boją się sytuacji, iż przyjdzie złodziej ze skradzioną komuś kartą zbliżeniową, zrobi zakupy za mniej niż 50 zł, zbliży kartę i wyjdzie, to w banku powiedzą: "winien jest sklepikarz, bo mógł sprawdzić dowód osobisty osoby, która płaciła kartą".

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13230

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA