Sprzedażą wyrobów tytoniowych w Polsce zajmuje się ok. 120 tys. punktów

Autor: Rzeczpospolita/Agtonews.com.pl 24 kwietnia 2013 09:35

Polska walczy o to, aby UE nie wprowadziła zakazu produkcji i sprzedaży papierosów cienkich, tzw. slimów i mentolowych. Jeżeli wejdzie on w życie ucierpią rolnicy, handlowcy i firmy tytoniowe – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Konsekwencje wprowadzenie nowych regulacji są nierównomierne dla wszystkich krajów. Tylko 11 państw w UE uprawia tytoń, a 17 zajmuje się jego przetwórstwem. Są także rynki, gdzie slimy czy papierosy mentolowe niemal nie istnieją.Jak podaje „Rzeczpospolita" oprócz plantatorów tytoniu ucierpieć mogą także firmy tytoniowe (zatrudniają w Polsce około 6 tys. osób) oraz dystrybutorzy.

- Zakaz produkcji i sprzedaży slimów i papierosów mentolowych może doprowadzić to tego, że obroty sklepów spadną o 15 - 20 proc. - szacuje Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.
Dla najmniejszych sklepów może to nawet zakończyć się bankructwem, a pracę może stracić kilkanaście tysięcy osób.

Dziś hurtową i detaliczną sprzedażą wyrobów tytoniowych w Polsce zajmuje się ok. 120 tys. punktów, w których pracuje niemal 0,5 tys. osób.

- Skutkiem prohibicji może być nie spadek sprzedaży legalnych produktów, ale wzrost szarej strefy. A to uderzy nie tylko w firmy, ale także i państwo - zaznacza Ptaszyński.
Dzięki akcyzie płaconej od slimów i mentoli, rocznie do kasy państwa trafia ponad 7 mld zł.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12469

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane