REKLAMA
REKLAMA

Stałe koszty utrzymania terminali blokują rozwój płatności bezgotówkowych w małych sklepach

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 11 czerwca 2013 14:47

Obecna polemika wokół kosztów użycia karty w sklepach jest zdominowana przez duże sklepy i dużych sprzedawców: dla tych podmiotów opłata intercharge fee ma szczególne znaczenie, ponieważ jest ściśle związana z wysokością osiąganych zysków. Wszak przy miliardowych obrotach różnica pomiędzy 1,8 a 1,4 procent IF oddawanej bankom jest dla sieci handlowych na wagę złota. Natomiast dyskusja o różnicy w opłacie rzędu 0,4 proc. dla małych sprzedawców wydaje się być mało istotna - komentuje Jacek Czmoch, dyrektor sprzedaży Payleven Polska.

REKLAMA

Jak podaje GUS, niewielki przedsiębiorca osiąga miesięczny obrót średnio 10 000 złotych. Przyjmując założenie, że co piątą złotówkę przyjmowałby kartą, wysokość obrotu bezgotówkowego wyniesie ok. 2 tysiące złotych. Miesięczny koszt terminala płatniczego, na który składają się koszty: dzierżawy, prądu i linii telefonicznej lub GSM, to średnio 150 zł miesięcznie. W ofercie dla małego sklepu prowizja od transakcji wynosi 2 procent (miesięcznie 40 złotych).

- Na co dzień współpracujemy właśnie z małymi podmiotami. Z ich punktu widzenia zmiany opłat intercharge fee mają znikomy wpływ na wysokość miesięcznych kosztów. Dlatego też chcemy zabrać głos w dyskusji nie nad opłatą wynoszącą 40 złotych, lecz nad kosztami stałymi: 150 zł. Punkty handlowe osiągające miesięczne obroty na kartach rzędu kilku tysięcy złotych stanowią lwią część polskiego handlu, zaś ich właściciele dziś często stoją przed dylematem: akceptować karty i ponosić stałe wysokie koszty utrzymania terminala, czy przyjmować wyłącznie płatności gotówkowe? Najczęściej wybierają drugą możliwość. Stąd alarmujące wyniki ostatniego raportu Narodowego Banku Polskiego „Zwyczaje płatnicze Polaków": 82 procent transakcji dokonywanych przez Polaków to transakcje gotówkowe -uważa przedstawiciel Payleven Polska.

Dziś Sejm dyskutuje nad opłatami intercharge, pochylając się de facto nad interesem dużych sieci handlowych. - Jako firma oferująca rozwiązania akceptacji kart dla małych sklepów uważamy, że dyskusja powinna skupić się także na tym, jak ułatwić niewielkim punktom handlowym przyjmowanie kart. W naszej opinii kluczowa jest kwestia wyeliminowania stałego obciążenia abonamentowego. Jeśli wprowadzimy więcej pieniędzy do obrotu bezgotówkowego, tym samym zasilimy polski system bankowy i pomożemy małemu przedsiębiorcy z rodzimego rynku.
Dostawcy terminali często tłumaczą swoje stawki koniecznością uruchomienia kosztownej infrastruktury obsługującej płatności. Możemy przyrównać ten casus do początków działania sieci telefonii komórkowych: opłaty za połączenia były ogromne, abonamenty zaś konieczne do rekompensaty budowy sieci komórkowych. Dziś jednak operatorzy nie związują swoich abonentów długotrwałymi umowami, umożliwiając im korzystanie z kont prepaid: płacisz - rozmawiasz. Nie korzystasz - nie ponosisz kosztów. To właśnie w abonamencie dostrzegliśmy największe obciążenie dla sprzedawców i postanowiliśmy, jako pierwsi w Polsce, znieść go całkowicie.Wyeliminowanie abonamentu, który stanowi 75 proc. kosztów akceptacji kart dla drobnych przedsiębiorstw, może stanowić impuls do popularyzacji elektronicznych sposobów płatności. wierzymy, że opinia Payleven pokaże inną stronę dyskusji o intercharge i polskim rynku akceptantów, na którym działamy - podsumowuje Jacek Czmoch.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13616

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA