Technologie w handlu muszą być dostosowane do formatu sklepów

Autor: dlahandlu.pl 17 maja 2017 15:05

Stereotypowo nie postrzega się Polaków jako fanów technologii. Tymczasem innowacje, takie jak np. płatności zbliżeniowe, są przez nas przyjmowane z dużą otwartością, nawet jeśli na samym początku towarzyszy temu dawka nieufności. Nasza absorpcja nowości związanych z płatnościami zbliżeniowymi, dla których znani z poczucia humoru Polacy znaleźli już własne określenia, np. „Płacę dotykiem” czy pytanie od sprzedawców „Zbliżamy się?”, pozwala na oszczędność czasu i niezwykle rozpieszcza. Można to poczuć na przykład w Niemczech, wydawałoby się kraju-gigancie technologii, w którym zapłacenie zbliżeniowo za cokolwiek graniczy z cudem i traktowane jest z dużą podejrzliwością - uważa Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

W moim odczuciu, biorąc pod uwagę wyniki badań Mastercard, jak i doświadczenia z płatności zbliżeniowych, mamy do czynienia z dużą otwartością polskich konsumentów na nowe rozwiązania technologiczne w sklepach, również te bardziej futurystyczne, które w bardziej masowej odsłonie pojawią się być może dopiero za kilka lat - dodaje Tomasz Sobierajski.

Jego zdaniem w sklepach przyszłości nie będzie kas i nie będzie kolejek. - W naszym kraju miały one kiedyś funkcję społeczną. W kolejce spotykało się znajomych, plotkowało się, wymieniało informacjami, spędzało wspólne chwile. Te czasy, czasy długich, komunistycznych kolejek ze społecznymi listami i społeczną funkcją, odeszły w niepamięć. Dziś kolejka nie jest społecznym wydarzeniem, jest uciążliwą koniecznością  - mówi socjolog.

Zdaniem socjologa formy zakupów będą różne, bo różni są ludzie. - Nie będzie oczywiście jednego modelu zakupów. W różnych miejscach klienci mają różne potrzeby.

Kamila Kaliszyk, dyrektor ds. rozwoju rynku w polskim oddziale Mastercard Europe dodała, że kolejki to głównie problem dyskontów i hipermarketów. - Małe sklepy czy delikatesy nie mają z tym problemu, więc nacisk będzie położony na inne kwestie, np. związane z przeniesieniem zakupów do samochodu. Technologie muszą być dostosowane do formatów i odpowiadać na ich potrzeby - mówiła.

Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale Mastercard Europe, zauważa, że małe sklepy mogą wykorzystać technologie, by lepiej poznać i zaspokoić potrzeby swoich klientów. - Są sklepy, w których produkty są "świeże" przez trzy tygodnie, ale są i takie, gdzie sprzedawca dba o towar i klienta, wie, które nadzienie ciastek jest passe i co kupi w sklepie w Mrągowie wakacyjny klient z Warszawy. Detaliści to też konsumenci, choćby poprzez fakt zaopatrywania się w hurtowniach. Tu też można wykorzystać technologie, aby ten proces uprościć - mówił ekspert.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11012

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane