UKS chce ukrócić handel "na zeszyt"

Autor: Gazeta Lubuska 5 lipca 2012 11:01

W teren ruszają pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej, którzy mają zamiar zajrzeć sprzedawcom w zeszyty. I porównać je z kasami fiskalnymi - podaje "Gazeta Lubuska".

Czym sprzedaż na tak zwany zeszyt czy na krechę różni się od zwykłej sprzedaży? Różnica polega tylko na odroczeniu terminu zapłaty. Ale przedsiębiorca ma obowiązek, jak przy każdej innej sprzedaży, zaewidencjonować ją na kasie fiskalnej i wydać paragon. Jeśli wypełni ten obowiązek, jego zachowanie będzie zgodne z prawem i nie naraża się na żadne kary.

Dla urzędników nie ma tu żadnego znaczenia, czy klient zapłacił za towar, czy też nie. Obowiązek opodatkowania sprzedaży związany jest z momentem wydania towaru, a nie z zapłatą za ten towar. Strażnicy budżetu państwa radzą, by pamiętać o każdorazowej dokumentacji sprzedaży i wydaniu paragonu. Nie można schować paragonu do zeszytu - czytamy w "GL".

Handel na krechę może okazać się kosztowny. Grzywna za wykroczenie skarbowe wynosi od 150 złotych do 30 tysięcy. Często takie sprawy kończą się wystawieniem mandatu.

 

  • stach 2012-07-05 20:54:15

    nasze państwo nieważne czy otrzymasz zapłatę ale podatek w zębach zanieś a na chleb pożycz

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12438

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane