PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Upadłości: Wzrost sprzedaży nie jest w stanie zniwelować strukturalnych słabości dystrybutorów hurtowych

Autor: www.dlahandlu.pl 6 maja 2014 11:27

Euler Hermes Collections na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego zbadała sytuację polskich firm w kontekście bankructw – w kwietniu oficjalnie opublikowano informację o upadłości 65 firm wobec 88 takich ogłoszeń w kwietniu ubiegłego roku.

W ciągu czterech pierwszych miesięcy br. opublikowano oficjalnie informacje o upadłości 263 polskich przedsiębiorstw wobec 328 w ciągu czterech pierwszych miesięcy ub. roku.

Trzy największe pod względem realizowanego obrotu firmy, których upadłość ogłoszono w kwietniu to były hurtownie.
- To nie przypadek - hurt przeżywa teraz problemy, jednak myli się ten, kto sądzi że jest to przede wszystkim efekt koncentracji rynku, zbyt wolno rosnącej sprzedaży i innych czynników zewnętrznych - mówi Maciej Harczuk, prezes zarządu Euler Hermes Collections, spółki z Grupy Allianz. Większa koncentracja rynku nie jest przecież zaskoczeniem. - Jesteśmy na początku ewentualnego ożywienia - dlatego o sytuacji wielu przedsiębiorstw decydują niuanse, a przede wszystkim pozycja startowa, miejsce w którym się znajdują po kilku ostatnich latach. Niestety w wielu firmach nie jest ona najlepsza - głównie w dystrybucji, ale także wciąż wśród firm budowlanych czy usługowych. Nie jest to efekt jedynie koniunktury - jej powrót nie poprawi więc na trwałe ich sytuacji, nie zniweluje całkowicie ryzyka na rynku, konieczne do tego są również zmiany w sposobie zarządzania.

Sprzedaż hurtowa wiąże się z dużymi obrotami, a więc i z wysokim zaangażowaniem kapitału w towar, przynosząc jednocześnie stosunkowo niski zysk z tego kapitału - niską rentowność. Niska rentowność hurtu - w porównaniu chociażby do firm produkcyjnych a także mały majątek własny będący zabezpieczeniem kredytu sprawia, iż trudno firmom dystrybucyjnym pozyskać kolejne środki na refinansowanie zobowiązań... - Problemy w większości przypadków nie wiążą się więc z gwałtownym załamaniem sprzedaży, ale raczej z ostatecznym załamaniem finansów firm. Nie jest to przy tym kwestia pogorszenia w ostatnim czasie - a raczej dłuższego procesu, w którym decydowały kwestie zarządzania i finansowania działalności w ciągu kilku ostatnich lat. Inwestycje, rozwijanie i finansowanie działalności opierało się na obserwacji konkurencji oraz założeniu rosnącego, a przynajmniej utrzymującego się udziału w rynku. Na dalszy plan schodziło strategiczne podejście do kosztów, określania ryzyk zewnętrznych - zmian na rynku, budowania bardziej zrównoważonej strategii (tzn. nie opartej jedynie o wciąż rosnącą skalę działalności). Ostatnie, ale wcale nie decydujące są czynniki zewnętrzne, jak wspomniana koncentracja rynku, nowe kanały dystrybucji (internet) itd. - ocenia Grzegorz Hylewicz, dyrektor działu windykacji w Euler Hermes Collections, spółki z Grupy Allianz. 

Wśród firm, które zniknęły z rynku znalazły się zarówno te zajmujące się handlem artykułami spożywczymi, jak i odzieżą oraz tekstyliami, artykułami budowlanymi lub meblami i elektrycznym sprzętem gospodarstwa domowego. W każdej z tych branż notowano po kilka upadłości - ponadto pojedyncze przypadki w innych, takich jak farmacja, chemia czy odpady i złom. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11446

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 508972

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane