W delikatesach mięsnych powinno być ok. 300 indeksów wędlin

Autor: portalspozywczy.pl 7 grudnia 2010 19:05

- Segment delikatesów mięsnych jest bardzo ważny. Ja zawsze traktowałem go, jako pole doświadczalne - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Zbigniew Nowak, prezes ZM Nowak.


Kierowniczki poszczególnych sklepów należących do sieci składają prezesowi Nowakowi raporty, w których informują m.in. o odczuciach wyrażanych przy kasie przez konsumentów. - Klient jest najważniejszy. Kto tego nie zrozumie, nie przetrwa - mówi Zbigniew Nowak. - Dzisiaj oczekiwania konsumentów odnośnie sklepów mięsnych są zupełnie inne niż w latach wcześniejszych. Poziom indeksów w dobrym sklepie powinien oscylować ok. 300 pozycji wędliniarskich i 100 mięsnych. Klient musi mieć wybór - podkreśla.

Jako problem prezes ZM Nowak wskazuje sytuację, w której mięso wieprzowe jest wpierw pakowane w zakładzie a następnie rozpakowywane przez ekspedientkę w sklepie przed włożeniem do lady. - Niestety, zamiast oznaczyć mięso, jako np. produkt lepszej jakości; zamiast dać klientowi zapakowany wygodnie produkt, który można łatwo zanieść do domu, musimy pozbawić mięso opakowania. Dlaczego? To kwestia mentalności polskiego konsumenta - tłumaczy Zbigniew Nowak. - W ocenie klienta, to co zapakowane jest droższe a przede wszystkim nieświeże - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10756

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane