REKLAMA
REKLAMA

Zadłużenie w handlu to obecnie 813 mln zł

Autor: www.dlahandlu.pl 4 lutego 2013 12:45

Zadłużenie w handlu to obecnie 813 mln zł

Koniunktura w handlu na początku 2013 roku nie jest najlepsza. Branża jest zadłużona - według Krajowego Rejestru Długów w styczniu 2013 r. zaległości wynosiły aż 813 mln zł. Dotyka to w dużym stopniu małych sklepów, które wskutek malejących zakupów i ekspansji sieci handlowych mają trudności z płatnościami. To z kolei sprawia, że trudności z utrzymaniem płynności finansowej mają hurtownie.

REKLAMA
W 2012 roku upadłość ogłosiło aż 208 firm handlowych, czyli o 16% więcej niż rok wcześniej. Większość z nich, bo aż 124 to hurtownie. Sama liczba upadłości nie obrazuje skali problemu, bowiem małe sklepy nie ogłaszają upadłości, ale po prostu znikają z rynku. Według Euromonitor International w 2010 roku w Polsce udział małych sklepów w rynku wynosił 36,7%, a w 2012 już tylko 30,3%. Ich liczba w ciągu dwóch lat spadła o niemal 13 tys.
Jedną z przyczyn bankructw hurtowni są rosnące problemy z płynnością finansową. Sklepy detaliczne nie płacą swoim dostawcom, a to z kolei przekłada się na utratę przez nich płynności finansowej. Źródeł problemów handlu detalicznego należy dopatrywać w spadającej dynamice konsumpcji, nasilającej się konsolidacji rynku oraz wzrastającej konkurencji, głównie w postaci rozwijających się sieci dyskontowych.

39% hurtowników wg badań GUS wskazuje na trudności w rozrachunkach z kontrahentami jako barierę w prowadzeniu bieżącej działalności. Znaczenie tego ograniczenia wzrosło w znacznym stopniu w porównaniu do ubiegłego roku (aż o 5%). W całym handlu zatory płatnicze są jeszcze bardziej dotkliwe, na co wskazują badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw" prowadzone przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Według 68,8% przedsiębiorców z tej branży nieterminowe płatności stanowią barierę dla działalności przedsiębiorstwa. Tylko 6,1% z nich zadeklarowało, że problemy z wyegzekwowaniem należności od klientów i kontrahentów ich nie dotyczą. W przypadku 14,1% skala trudności się zmniejsza, dla pozostałych problem narasta lub utrzymuje się na stałym poziomie. Dużo gorzej sytuacja wygląda w przypadku prognoz. Brak problemów z terminowymi płatnościami klientów i kontrahentów przewiduje już tylko 3,7%, a ich zmniejszenie tylko 10,7%. Według 45,4% badanych przedsiębiorstw problem ten będzie utrzymywał się na stałym poziomie, a niewiele mniejsza bo 40,3% grupa uważa, że będzie on narastał w najbliższym czasie.
Problemy z nieterminowymi płatnościami nie pozostają bez echa, wiążą się z dodatkowymi konsekwencjami. 38,4% sklepów i hurtowni sama z tego powodu nie płaci swoim kontrahentom w terminie, a 35,6% deklaruje, że z powodu zatorów płatniczych wstrzymują inwestycje. Jeden na dziesięciu przedsiębiorców jest zmuszony ograniczać płace lub redukować zatrudnienie.

Sytuacja znajduje swoje odzwierciedlenie w realnym stanie zadłużenia branży. Według danych Krajowego Rejestru Długów zadłużenie w handlu wynosi aktualnie niemal 813 mln zł. Na liście dłużników znajduje się już 36 634 podmiotów z branży, z czego 20 298 zajmujących się sprzedażą detaliczną, a 12 978 sprzedażą hurtową.
- W 2012 roku w porównaniu z 2011 zauważyliśmy wzrost liczby dłużników o 22% - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. - Większy udział handlu detalicznego wśród dłużników nie najlepiej wróży na przyszłość całej branży. Sklepy detaliczne są klientami hurtowni, to im zalegają z płatnościami. Jeżeli w portfelu należności hurtowni znajdzie się wiele nieopłaconych faktur może to poważnie zaważyć na jej płynności finansowej - dodaje.
Najwięcej zadłużonych firm handlowych jest w województwach: mazowieckim, śląskim, wielkopolskim i dolnośląskim. Najmniejszy odsetek zadłużonych w skali kraju znajduje się w województwie podlaskim, opolskim, świętokrzyskim i lubuskim. Średnia kwota pojedynczej nieopłaconej faktury wynosi 5 667,62 zł. Firmy zalegają średnio z 3,91 fakturami. Średni dług przypadający na jednego dłużnika to ponad 22 tys. zł, co w przypadku małych sklepów jest dużym problemem.
Wśród zaległych zobowiązań największy udział stanowią należności przeterminowane od ponad 12 miesięcy. Kwota takich faktur w portfelu przedsiębiorstw wynosi 680,7 mln zł (84% długu branży). Faktury przeterminowane od 6 do 12 miesięcy opiewają na kwotę 81,7 mln zł (10% długu branży, a od 3 do 6 miesięcy na 37 mln zł (5%). Najmniejszy udział to faktury przeterminowane do 3 miesięcy, ale i te stanowią 15 mln zł zaległych płatności w kasie handlowców. Równocześnie przedsiębiorcy z branży handlowej w badaniu „Portfel należności polskich przedsiębiorstw" deklarują, że należności przeterminowane do 3 miesięcy stanowią aż 64,2% wszystkich przeterminowanych należności.
- Rozbieżność między deklaracjami przedsiębiorców, a strukturą należności wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wynika z faktu, że przedsiębiorcy bardzo często dopisują długi do rejestru dopiero wówczas, gdy inne metody windykacyjne zawiodą - mówi Adam Łącki. - Jednak jak wynika z naszych statystyk, im szybciej informacja o dłużniku pojawi się w Krajowym Rejestrze Długów, tym większe prawdopodobieństwo na ich odzyskanie. Należności, których termin płatności minął ponad rok temu są uznawane za stracone i ich odzyskanie jest na poziomie kilkunastu procent, podczas gdy przy długach nie starszych niż rok nawet 80-85%. Dlatego zachęcamy do dopisywania nierzetelnych płatników już wcześniej - dodaje.

Rok 2013 nie zapowiada się optymistycznie. Dlatego w oczekiwaniu na polepszenie się koniunktury branża handlowa powinna być ostrożniejsza w wyborze swoich partnerów biznesowych. Duża skala zaległości jest przyczyną powstania zatorów płatniczych i zadłużenie pójdzie lawinowo.
- Koniunktura się pogarsza zawsze wzrasta liczba tych, którzy nie płacą w terminie lub w ogóle. Dlatego Krajowy Rejestr Długów, uruchomił bezpłatną usługę „Sprawdź otoczenie biznesowe". Pozwala ona na sprawdzenie, czy w gronie firm, z którymi współpracujemy nie ma nierzetelnych płatników. Chcemy przekonać przedsiębiorców, że warto sprawdzić, czy nasz klient nie zalega ze spłatą zobowiązań. Pozwoli to na wyeliminowanie tych kontrahentów, którzy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań wobec innych, a tym samym są potencjalnym zagrożeniem dla naszego przedsiębiorstwa - mówi Adam Łącki.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11855

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA