Zakaz handlu w niedziele może uderzyć także w mniejsze sklepy

Autor: pr 18 lipca 2013 10:09

W dyskusji nad zasadnością wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę, przeważnie bierze się pod uwagę tylko dwie perspektywy - hipermarketów oraz drobnych sklepów. Rynek jest jednak znacznie bardziej zróżnicowany - twierdzą przedstawiciele branży handlowej.

Posłowie PiS i PSL chcą, aby w Polsce zakazany był handel w niedzielę. Popierający zakaz parlamentarzyści dostrzegają w takim rozwiązaniu same korzyści - zarówno sprzedawcy, jak i klienci będą mogli spędzić więcej czasu z rodziną, nie zajmując się przy tym tak przyziemnymi sprawami jak zakupy lub zarabianie pieniędzy.

Przeciwnicy nie są już tak optymistyczni. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji wyliczyła, że ograniczenie handlu z 13 do 65 dni kalendarzowych negatywnie wpłynie na kondycję dużych sklepów. Niedzielna sprzedaż wynosi od 5 do 12 proc. sprzedaży tygodniowej. Zakaz handlu może spowodować od 3 do 7 procent spadku obrotów, a w efekcie doprowadzić do zmniejszenia zatrudnienia w handlu nawet o 10 procent. Stracić pracę może nawet 25 tys. pracowników.

Obrońcy niedzieli jako dnia wolnego od pracy i handlu odpowiadają, że zakupy, które byłyby zrobione w niedzielę, nie przepadną. Klienci przyjdą po nie w piątek i sobotę. Jednocześnie, niektórzy posłowie przypominają sobie o najmniejszych sklepach. Tak jak w czasie świąt państwowych, być może także w niedziele będą one mogły być otwarte, jeśli za kasą staną sami właściciele.
Takie rozwiązanie nie eliminuje jednak wszystkich problemów. Co bowiem z małymi sklepami, które zlokalizowane są np. w galeriach handlowych? Kto je odwiedzi, jeśli znajdujące się obok placówki sieciowe będą zamknięte?

Problem może być jeszcze większy w przypadku gastronomii. Właśnie w weekendy restauracje i kawiarnie zarabiają najwięcej. Ich klientami są jednak przeważnie osoby, które korzystając z większej ilości wolnego czasu, zaglądają do nich przy okazji zakupów. Często jest tak, że tylko w soboty i niedziele klienci mogą pozwolić sobie na mniejszy pośpiech i poza kupnem potrzebnych rzeczy, także na posilenie.

Wyobraźmy więc sobie galerię handlową, w której czynnych jest kilka małych sklepów oraz kilka kawiarni. Możliwe, że zakaz handlu ich nie obejmie, ale w rzeczywistości stracą one realną możliwość zarabiania. Klienci nie przyjdą do galerii tylko po to, by napić się kawy. Zwolnienia pracowników, a nawet bankructwa małych kawiarni, to w takim przypadku dość realistyczny scenariusz.
- Dla mojego lokalu oznaczałoby to o 15% mniejszy obrót w każdym tygodniu - mówi o niedzielnym zakazie Vincent Gauthier, właściciel dwóch kawiarnio-piekarni Café Vincent w Warszawie. Jedna mieści się w pasażu przy Nowym Świecie, druga w Centrum Handlowym Arkadia.

- Jeśli takie przepisy wejdą w życie, cała ekonomia zwolni - przekonuje Gauthier. - Tak stało się także we Francji, gdzie handel w niedziele jest mocno ograniczony. Dlatego obecnie Francuzi chcą przywrócić prawo do handlu w niedziele, traktując to jako szansę na ratowanie gospodarki. Właśnie dzięki otwarciu sklepów w ostatnim dniu tygodnia, Francja może stać się silniejsza ekonomicznie i pokonać kryzys. Dlaczego więc Polska chce robić odwrotnie? - pyta z niedowierzaniem przedsiębiorca.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Jacenty 2013-07-23 14:34:15

    "Co bowiem z małymi sklepami, które zlokalizowane są np. w galeriach handlowych?" - pieprzenie kotka - ktoś kto otwiera lokal w galerii musi liczyć się z tym, że ustawa wejdzie. Byłem w galerii w Lizbonie w niedzielę - knajpy i parę sklepików handlowało, reszta pozamykana jak Pan Bóg przykazał - i co? - I nic!!!!!!!!!!!!

  • b. prac sieci spec. HACCP 2013-07-19 06:42:13

    Jasne POHiD to lobbysta dużych sieci zagranicznych i on się martwi o spadek zarobków małych sieci!!!. Jak się nie będzie opłacało utrzymywać punktu handlowego " małego" w galeriach sieci to oni wyniosą się a przez to spadną zyski z dzierżawy miejsc handlowych to oto martwi się POHiD !!!wredna obłuda następna to taka że nie będzie zwolnień bo obecnie wszyscy zatrudnieni na 3/4 etatu pracownicy i tak tyrają za dwóch!! a chętnych na kasę za 5 PLN/h brak!!!Zgadzam się niech Francuzi,Niemcy,Portugalczycy,Anglicy i inni spier... do siebie i tam spróbują kazać pracować swoim pracownikom w niedzielę-powodzenia!!!!

  • /dorota 2013-07-18 20:29:53

    Zgadzam się, niedziela jest dla rodziny.

    Ludzie przypomnijcie sobie jak było kiedyś, chodziło się na spacer do lasu a nie do marketu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11272

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane