Czwartek, 18 grudnia 2014 r.
Rzeczpospolita  |  04-10-2010, 08:35
Budowa jednego marketu powoduje zamknięcie kilku sklepów osiedlowych
Na jeden sklep przypada już 103 Polaków, podczas gdy w 2000 r. było to 89 osób. Największa liczba osób na jedną placówkę handlową przypada w województwach: opolskim (123), podlaskim (122) i lubelskim (115). - czytamy Rzeczpospolitej.


Każdego roku z polskiego rynku znika 4 - 5 tys. niewielkich sklepów spożywczych. Jednak nadal mamy ich najwięcej w Europie. Na rynkach znacznie bardziej rozwiniętych, gdzie małych sklepów niemal już nie ma, liczba mieszkańców na sklep dochodzi nawet do tysiąca. Polsce na szczęście daleko do tego modelu.

Jak informuje Rzeczpospolita w Polsce ubywa głównie mniejszych sklepów. Za to o 11,4 proc. wzrosła liczba supermarketów. Każdy supermerket powoduje zniknięcie z rynku co najmniej kilku tradycyjnych placówek, które nie są w stanie zaproponować podobnego do dużych sklepów wyboru.

Zdaniem ekspertów największe skutki ma ekspansja sieci dyskontowych. Biedronka zapowiada otwieranie co najmniej 100 - 150 sklepów rocznie, a ma ich już ponad 1,5 tys.

 

 

POLECAMY W SERWISACH