PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

14 proc. ankietowanych nie zwróci źle wydanej przez kasjera reszty

Autor: dlahandlu.pl 3 sierpnia 2016 09:43

W badaniu „Moralność Finansowa Polaków”, wykonanego na zlecenie KPF, w partnerstwie z BIG InfoMonitor, na pytanie: Czy można usprawiedliwić, gdy „Ktoś nie zwraca uwagi kasjerowi, który pomylił się na własną niekorzyść?” twierdząco odpowiedziało 19,4 proc. osób. Takie zachowanie zdaniem ankietowanych można usprawiedliwić zawsze – 4,8 proc., często – 2,8 proc., czasem - 11,8 proc. lub nigdy - 80,6 proc.

REKLAMA

Najbardziej takie zachowanie usprawiedliwiłby mężczyzna przed 30-tką, z miasta liczącego co najmniej 0,5 mln mieszkańców (21,9 proc), ale też i ze wsi (20,7 proc.). Osoby z miejscowości większych niż 10 tys. mieszkańców i mniejszych niż aglomeracje prędzej zachowałyby się zgodnie z zasadami. Prawdopodobieństwo nieetycznego zachowania w opisanej sytuacji wzrasta też jeśli okazja w postaci zawyżonej reszty znajdzie się w rękach osoby z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym (32,3 proc.) lub zawodowym (21,9 proc.). Częściej pieniądze zatrzymałyby osoby utrzymujące się z zasiłków, pracy najemnej oraz prowadzące działalność rolniczą. 

Zdecydowanie rzadziej natomiast osoby prowadzące własny biznes ( 17,6 proc.) oraz emeryci i renciści (14 proc.). Wśród ankietowanych, których dochody netto na każdego członka gospodarstwa domowego wynoszą ponad 2 tys. zł, na zawyżoną resztę skusiłyby się jedynie w 14,7 proc. przypadków. Osoby, które muszą co miesiąc wygospodarować pieniądze na ratę kredytu, prędzej nie oddadzą omyłkowo wypłaconej nadwyżki ( 21,1 proc.) niż ci, którzy pożyczek i kredytów nie zaciągają w ogóle lub akurat w momencie przeprowadzania badania byli już po spłacie (18,5 proc.).

Mylący się na swoją niekorzyść kasjer może mieć pewność, że co siódma osoba (ok. 14 proc.), gdy otrzyma zawyżoną resztę na pewno jej nie zwróci.

Zdaniem Andrzeja Rotera, dyrektora generalnego KPF zjawiska czy zachowania, które jednostkowo wydają się niewiele znaczące w skali masowej stają się groźne i kosztowne społecznie. - Widać to już w Polsce, choćby w rozpowszechnionym unikaniu płacenia alimentów, podejmowaniu pracy na czarno czy ukrywaniu majątku przed wierzycielami. Powoduje to ogromne koszty lub straty dla budżetu Państwa, przedsiębiorstw, ale także gospodarstw domowych – dodaje Andrzej Roter.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14238

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 1120696

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA