32 organizacje pozarządowe mają zastrzeżenia do negocjowanej umowy UE-USA

www.farmer.pl 28 lutego 2015 17:40

32 organizacje pozarządowe mają zastrzeżenia do  negocjowanej umowy UE-USA

Zastrzeżenia do negocjowanej umowy TIPP pomiędzy USA a UE mają 32 polskie organizacje pozarządowe, według nich, konieczna jest rezygnacja z deregulacji standardów zabezpieczających i służących interesom publicznym: poziom standardów pracy i polityki społecznej, ochrony praw konsumenckich i polityki zdrowotnej, ochrony środowiska, w tym jego rewitalizacji, dobrostan zwierząt, zdrowa żywność i ekologicznie zrównoważone praktyki rolnicze, przepisy o informowaniu i oznaczaniu produktów, regulacje dotyczące, kultury, zdrowia, rynków finansowych i danych osobowych oraz innych praw cyfrowych nie mogą być „harmonizowane" przez przyjmowanie ich najniższego wspólnego poziomu.

Zdaniem Ministerstwa Gospodarki, negocjacje nie będą wiązały się z narażeniem zdrowia polskich konsumentów dla korzyści handlowych. Rygorystyczne przepisy prawa UE, takie jak te dotyczące hormonów lub chroniące życie i zdrowie ludzkie, zdrowie i dobrostan zwierząt, środowisko lub interesy konsumentów, nie będą częścią negocjacji.

Wzajemne uznawanie standardów jest nieakceptowalne, jeśli podważa demokratycznie przyjęte normy i zabezpieczenia. Układy handlowe nie mogą wkraczać w uprawnienia państw do szerokiego stosowania zasad ostrożnościowych w trakcie tworzenia prawa.

Amerykańskie standardy związane z produkcją żywności odbiegają od unijnych w wielu aspektach. Według różnych danych od 80 do 90 proc. żywności produkowane jest z zastosowaniem technologii GMO. Trudno sobie wyobrazić, aby to pozwoliło na masowy eksport żywności do UE. Podobnie wygląda sprawa z zakazem stosowania hormonów w produkcji zwierzęcej w UE, których zastosowanie jest dozwolone w USA. Jak się szacuje nawet 80 proc. antybiotyków używanych jest w produkcji zwierzęcej, przy czym znaczna część z nich ma stymulować przyrosty. Nawet tak zwykła czynności jak płukanie tuszek drobiowych odbywa się w różny sposób. W Europie płucze się je wodą a w USA wodą chlorową. Znacznie liberalniej traktowany jest w USA dobrostan zwierząt szczególnie w przemysłowym chowie. Zakazane jest np. publikowanie zdjęć z tego typu obiektów produkcyjnych.

Oznaczanie żywności, jako ekologicznej określającej warunki chowu np. kody na jajkach też budzi zastrzeżenia Amerykanów. W przeciwieństwie do Europy w USA dozwolone jest klonowanie zwierząt, a produkty uzyskane od klonowanych zwierząt znajdują się w handlu.

Według Institute for Agriculture and Trade Policy, w maju 2013 r. ponad 20 grup zrzeszających przedsiębiorstwa rolno-spożywcze, zwłaszcza producentów mięsa, nabiału i zbóż, przedstawiło biuru przedstawiciela handlowego USA swoje uwagi w związku z TTIP. Zarówno amerykańskie, jak i europejskie firmy naciskają na rozluźnienie ograniczających ich zyski regulacji kosztem bezpieczeństwa żywności, rolników i hodowców, konsumentów i dobrostanu zwierząt.

Amerykański przemysł mięsny chce, aby w UE zaczęto stosować środki chemiczne do odkażania mięsa: chlor do kurczaków, kwasy organiczne do wieprzowiny. Uzasadniane jest to tym, że użycie chlorowanej wody, jako środka antybakteryjnego było i pozostaje standardową praktyką w większości firm drobiarskich w USA. Amerykańskie kurczaki odkażane za pomocą chloru są spożywane codziennie przez ponad 300 milionów obywateli USA, jak też przez konsumentów w niemal 100 krajach, do których są eksportowane, bez żadnego negatywnego wpływu na zdrowie.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10873

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane